Urzędnicy Ministerstwa Pracy obawiają się fali wniosków o wcześniejsze przejście na emeryturę do końca 2021 roku.
Obawa opiera się na ustawie z 2015 r., która wyeliminowała większość opcji wcześniejszej emerytury, ale zachowała kilka dla osób, które chcą przejść na emeryturę przed 67, a nawet 62 rokiem życia, bez wymaganych 40 lat pracy w tym drugim przypadku.
Urzędnicy ministerstwa spodziewają się, że do końca 2021 r. liczba wniosków emerytalnych sięgnie 200 tys., co stanowi 20% wzrost w stosunku do ubiegłego roku. Niektórzy mówią nawet o 220 000.
Grecka gospodarka w ostatnim czasie bardzo ucierpiała, a kwoty wymagane do płacenia emerytom nie tylko zagrażają opóźnieniami w przyznawaniu emerytur, ale także stawiają pod znakiem zapytania rentowność samego systemu emerytalnego.
Wzrost wniosków o emeryturę jest szczególnie silny wśród urzędników służby cywilnej – nie jest to niespodzianką – ale także wśród specjalistów.







