Strona głównaAktualnościGrecjaGrecja umacnia pozycję na światowym rynku pistacji

Grecja umacnia pozycję na światowym rynku pistacji

W Grecji rozpoczęły się właśnie zbiory pistacji, które od kilku lat stają się jednym z najważniejszych produktów rolnych kraju. Tegoroczny sezon wyróżnia się dwoma istotnymi czynnikami: rekordowo wysokimi cenami oraz coraz szerszym wykorzystaniem nowoczesnych mechanicznych strząsarek, zastępujących tradycyjne i bardzo pracochłonne metody ręczne.

Pistacje, których uprawa w Grecji rozwinęła się szczególnie dynamicznie w ostatniej dekadzie, przyciągają już nie tylko rolników, ale także dużych inwestorów i osoby zamożne. Powierzchnia sadów podwoiła się, a metody uprawy zostały unowocześnione. Widać to wyraźnie w kondycji i wyglądzie drzew, które są coraz zdrowsze i bardziej wydajne.

Jednym z największych wyzwań pozostaje zbiór, odbywający się zwykle w upalnych warunkach. Dlatego coraz więcej producentów inwestuje w kosztowne maszyny, które znacząco ułatwiają prace polowe i pozwalają uniezależnić się od niedoboru siły roboczej. Jak podkreślają rolnicy, wysokie ceny pistacji czynią te inwestycje opłacalnymi. W kraju brakuje już sadzonek, a chętnych do zakładania nowych plantacji nie brakuje. Eksperci przewidują, że w ciągu pięciu lat powierzchnia upraw może ponownie się podwoić.

Globalny rynek sprzyja Grecji

Światowe zapotrzebowanie na pistacje osiąga dziś bezprecedensowy poziom. Wpływ na to ma m.in. tzw. „fenomen dubajskiej czekolady”, który rozbudził apetyt konsumentów na pistacje w przemyśle cukierniczym i kulinarnym. Jednocześnie główni producenci borykają się z problemami: w Turcji wiosenne przymrozki zniszczyły część zbiorów, a w Iranie – oprócz skutków niedawnego konfliktu – coraz dotkliwsza staje się susza. Również w USA, największym producencie na świecie, zapasy są minimalne i wystarczą zaledwie do kolejnych zbiorów.

W tym kontekście grecka pistacja, ceniona od lat za wyjątkowy smak i jakość, zyskuje jeszcze większą wartość na rynkach międzynarodowych.

Nadzieja dla rolnictwa

Sukces pistacji kontrastuje z trudną sytuacją innych upraw w Grecji. Wielu rolników decyduje się wydzierżawiać pola, na których dotąd rosła kukurydza czy bawełna, uznając, że tylko pistacje przynoszą realny zysk. Ci, którzy kilkanaście lat temu podjęli ryzyko inwestycji w sadzonki, dziś zbierają owoce swojej cierpliwości – dosłownie i w przenośni.

Sezon zbiorów to czas radości i świętowania w greckiej wsi. Dla producentów pistacji oznacza on nie tylko wymierne korzyści finansowe, lecz także prestiż i społeczne uznanie. Wszystko wskazuje na to, że Grecja ma przed sobą perspektywę dalszego umacniania swojej pozycji na globalnym rynku orzechów – łącząc najwyższą jakość z coraz większą ilością.

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne