Rok 2025 ogłoszono Rokiem Franciszka Duszeńki – wybitnego rzeźbiarza, pedagoga i artysty, którego twórczość na trwałe wpisała się w polską sztukę, wzbogacając jej przestrzeń o wyjątkowe dzieła. 6 kwietnia minie sto lat od jego narodzin, co stanowi doskonałą okazję do przypomnienia jego dorobku i wpływu na kolejne pokolenia twórców.
Kim Był Franciszek Duszeńko?
Franciszek Duszeńko urodził się 6 kwietnia 1925 roku w Gródku Jagiellońskim, nieopodal Lwowa. Jego młodzieńcze lata przypadły na czas II wojny światowej, kiedy to, jako żołnierz Armii Krajowej, działał pod pseudonimem „Gustaw” w służbie łączności okręgu Lwów, inspektoratu Gródek Jagielloński. W 1944 roku został aresztowany przez Niemców i trafił do obozów koncentracyjnych Gross-Rosen i Sachsenhausen-Oranienburg, gdzie przebywał do końca wojny. Po jej zakończeniu, w wyniku zmiany granic, nie mógł powrócić do rodzinnego miasta, które znalazło się w granicach ZSRR. Te dramatyczne doświadczenia miały znaczący wpływ na jego twórczość, w której wielokrotnie odnosił się do tematyki pamięci, cierpienia i walki o wolność.
Po wojnie Duszeńko podjął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie (późniejszej PWSSP w Gdańsku, obecnie Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku), kształcąc się pod kierunkiem prof. Mariana Wnuka. Dyplom uzyskał w 1952 roku i niemal natychmiast rozpoczął działalność pedagogiczną na tej samej uczelni. Był również zaangażowany w odbudowę zniszczonych wojną obiektów rzeźbiarskich w Gdańsku, współpracując m.in. z prof. Stanisławem Horno-Popławskim i prof. Alfredem Wiśniewskim. Jego prace, takie jak kobiece sfinksy przy Długim Targu 8 czy portal kamienicy przy ul. Ogarnej 99, stały się częścią odrestaurowanej zabytkowej tkanki miasta.
Działalność pedagogiczna
Duszeńko przez wiele dekad związany był z Akademią Sztuk Pięknych w Gdańsku, odgrywając kluczową rolę w kształceniu kolejnych pokoleń rzeźbiarzy. Od 1950 roku prowadził Pracownię Rzeźby na Wydziale Rzeźby, a w latach 1960–1964 pełnił funkcję dziekana tego wydziału. W latach 1981–1987 był rektorem uczelni, przyczyniając się do jej rozwoju i wzmacniania jej pozycji wśród polskich szkół artystycznych.
Po zakończeniu kadencji rektorskiej kontynuował pracę dydaktyczną jako kierownik Katedry Rzeźby i Rysunku (1987–1996), a na prośbę władz uczelni aż do 2001 roku sprawował opiekę nad dyplomantami. W swojej pracy pedagogicznej kładł nacisk nie tylko na rozwój umiejętności technicznych studentów, ale także na ich wrażliwość artystyczną i świadomość roli sztuki w społeczeństwie.
Jego metody nauczania wspominała jedna z jego wychowanek, artystka Julita Wójcik:
„Otaczała go aura pedagoga, bardzo dostojnego człowieka. Być może dlatego, że jego realizacje pomnikowe (Westerplatte, Treblinka) za nim szły. Okazało się, że profesor bardzo szanował studentów i namawiał ich do eksperymentu. Dlatego myślę, że spod jego ręki wyszli tak odmienni od niego twórcy. Pozwalał nam na niedokończenie pracy. Ważne były poszukiwania. Do tej pory korzystam z jego rad. Namawiał nas, żeby eksperymentować, nie bać się. Mawiał, że prace nie muszą być dokończone, że trzeba poszukiwać i ważne jest, aby powstawały one w kontekście miejsca i czasu, w którym się je tworzy” – jak zacytowała gazeta Culture.pl (autorka tekstu: Anna Cymer).

Twórczość i znaczenie
Franciszek Duszeńko poświęcił swoją twórczość głównie sztuce pomnikowej, nadając jej nowoczesną formę i łącząc rzeźbę z otaczającą przestrzenią. Jego realizacje pomnikowe powstawały w ścisłej współpracy z architektami, m.in. Adamem Hauptem. Przed przystąpieniem do pracy wykonywał liczne szkice, aby jego projekty harmonizowały z miejscem, dla którego były przeznaczone.
Oprócz prac pomnikowych Duszeńko stworzył wiele rzeźbiarskich portretów o pogłębionej psychologii oraz akty i torsy, w których klasyczna forma spotyka się z nowoczesnym podejściem do rzeźby. W jego pracowni, do której nie zapraszał postronnych, odkryto po jego śmierci liczne szkice i modele rzeźb – niektóre w formie znacznie bardziej abstrakcyjnej niż ich ostateczne realizacje.
Podróż śladami dzieł Duszeńki
Gdy myślę o Franciszku Duszeńce, widzę nie tylko wielkiego rzeźbiarza, ale też człowieka, którego twórczość wrosła w przestrzeń publiczną, nadając jej wyjątkowy charakter. Chciałbym zabrać Was w podróż śladami jego dzieł – od monumentalnych pomników po subtelne detale architektoniczne, które mijamy, często nie zdając sobie sprawy, że wyszły spod jego rąk.
Gdańsk – Miasto, z którym był związany przez większość życia. Spacerując ulicami Głównego Miasta, warto zwrócić uwagę na sfinksy przy Długim Targu 8 i rycerzy na kamienicy pod numerem 40 oraz Pomnik Marii Konopnickiej w Parku Oliwskim, który swoją subtelną formą harmonizuje z otaczającą zielenią.
Westerplatte – Miejsce, gdzie wznosi się Pomnik Obrońców Wybrzeża, symbol walki i podziału, przypominający rozłupany kamień.
Treblinka – Pomnik Ofiar Obozu Zagłady, którego nieme kamienie wyrażają więcej niż słowa.
Toruń – Pomnik Polskich Artylerzystów, kolejne świadectwo jego talentu w tworzeniu pomników o silnym wydźwięku historycznym.
Każde z tych miejsc jest innym aspektem twórczości Duszeńki – od monumentalnych pomników po subtelne dekoracje, które nadają miastu duszę. Jego sztuka to nie tylko kamień i brąz, lecz przede wszystkim emocje, pamięć i historia, które wciąż z nami trwają. Dzieła sakralne, takie jak figura Chrystusa w kościele św. Józefa w Gdyni, świadczą o wszechstronności jego talentu oraz umiejętności łączenia sztuki z duchowością.
Franciszek Duszeńko zmarł 11 kwietnia 2008 roku w Gdańsku. Spoczął na cmentarzu Srebrzysko, pozostawiając po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, ale także pokolenia uczniów, dla których był nie tylko mistrzem, lecz także mentorem i przewodnikiem w świecie sztuki.
Dziedzictwo Franciszka Duszeńki
Franciszek Duszeńko pozostawił po sobie nie tylko monumentalne dzieła rzeźbiarskie, ale także pokolenia artystów, których inspirował swoją pasją i podejściem do sztuki. Jego twórczość, głęboko osadzona w historii i pamięci, wciąż przemawia do kolejnych generacji, przypominając o wartościach, które były dla niego najważniejsze – prawdzie, wolności i poszanowaniu przeszłości.
Jego pomniki na Westerplatte, w Treblince czy Toruniu to nie tylko formy artystyczne, ale przede wszystkim świadectwa, które wpisują się w narodową tożsamość. Dzięki jego pracy Gdańsk odzyskał część swojego dawnego blasku, a Akademia Sztuk Pięknych zyskała wybitnego pedagoga i mentora.
Rok 2025, ogłoszony Rokiem Franciszka Duszeńki, to doskonała okazja, by przypomnieć jego dorobek i zatrzymać się przy jego dziełach – nie tylko po to, by je podziwiać, ale także by zrozumieć przesłanie, jakie niosą. Sztuka Duszeńki wciąż żyje – w przestrzeni, w pamięci i w sercach tych, którzy potrafią ją dostrzec.
Hubert Rysak







