Pod koniec listopada oczy Grecji są zawsze zapatrzone w zachodnią część Peloponezu. I w znajdującą się tu wspaniałą Bazylikę Apostoła Andrzeja, stojącą w miejscu jego męczeństwa. Jednak Patra – będąc trzecią największą metropolią Grecji – nie przyciąga zbyt wielu gości. Zwłaszcza, od kiedy parę lat temu zadecydowano o wybudowaniu nowego międzynarodowego portu i przeniesiono transport morski parę kilometrów poza miasto. Korzystając z obwodnic i wygodnych autostrad prowadzących bezpośrednio do terminalu, mało kto zagląda obecnie do centrum Patry. I chociaż kilka razy dziennie przypływają tu statki z Italii i można stąd dostać się na wyspy Archipelagu Jońskiego, rzadko który turysta zatrzymuje się w mieście na dłużej. Mimo to Patra, będąc bramą od strony Europy, jest jednym z głównych portów Grecji i Morza Śródziemnego. Jest to również handlowe i administracyjne centrum całej zachodniej części kraju. Znajdująca się tu uczelnia uniwersytecka należy do najlepszych i najliczniejszych w Grecji, stąd Patra nazywana jest miastem młodych.
Optymiści twierdzą, że Patra jeszcze wyjdzie z cienia. Że odremontuje swe nabrzeże, przeniesie krajowy terminal bliżej centrum, zadba o konserwację malowniczych, neoklasycznych kamienic zdobiących urokliwe zaułki, wyczyści główne ulice, rozświetli handlowe aleje i oczywiście uprzątnie okoliczne piaszczyste plaże, które mogłyby konkurować z pięknymi terenami wypoczynkowymi magicznej Lefkady czy piaskami wyspy Korfu.
Głęboko chcemy wierzyć, że Patrze uda się pokazać zupełnie inne oblicze, niż to, do jakiego przyzwyczaiła się Grecja. Bo Patra to nie tylko wąski pas portu, zapełniony ciągnącymi do lepszego świata muzułmańskimi emigrantami czy mało efektowne kafeniony, całymi dniami pełne nic nierobiących mężczyzn. Patra to także najsławniejszy karnawał w kraju, stający w szranki z Wenecją, rzymski Odeon, przypominający blaskiem zabytek Herodesa Attikusa z Aten, a także największy kościół Grecji, poświęcony Apostołowi Andrzejowi, który tu – w Patrze – poniósł swą męczeńską śmierć. To miasto od wieków znane i uznane, mające w swej nazwie uwiecznione imię pierwszego legendarnego władcy – króla Patreasa, który założył tutejszą osadę około 1100 roku p.n.e.
Miasto z historią
Pierwsze wieki prosperity to czasy mykeńskie (1580-1100 p.n.e.). Najprawdopodobniej istniały tu wówczas trzy odrębne osady: Aroe w miejscu miasta współczesnego, Messatis w okolicy dzisiejszego Voundeni oraz Antheia w okolicach Rionu. Podczas Wojen Peloponeskich, mających miejsce w V stuleciu p.n.e. Patra stała po stronie Aten; zostały tu wówczas wzniesione mury obronne, które ciągnęły się od tutejszego akropolu do części portowej. Wydaje się jednak, że okolica nie była zbyt mocno związana z ówczesną polityką wewnątrz-grecką.
Okres największego rozkwitu to czasy okupacji rzymskiej. Kiedy w 146 roku p.n.e. zburzenie Koryntu przypieczętowało panowanie Rzymian w tej części świata, zwanego od tej chwili Achają, Patra zamieniła się w bramę na Zachód. Status miasta został potwierdzony w roku 14-tym p.n.e., kiedy cesarz Oktawian August założył tu rzymską kolonię. Od tej pory sława wielokulturowej metropolii sięgała daleko poza jej granice. Patra posiadała nawet własną, bitą tu monetę; waluta ta stała się oficjalnym środkiem płatniczym w całym Imperium Romanum. Wzniesiono tu wspaniałe budynki użyteczności publicznej oraz pogańskie świątynie. Wyznaczono rynek dla handlu i publicznych spotkań, a także postawiono odeon, amfiteatr, akwedukt i mosty. Miasto stało się znane nie tylko dzięki portowi, ale również jako ważne centrum artystyczne oraz rolnicze.
Patra rzymska to także miejsce męczeństwa Apostoła Andrzeja. Miał on odwiedzić ten obszar około 65-67 roku i tu, oddając swe życie za wiarę w Chrystusa, umarł na krzyżu, poprzez przywiązanie do drzewa swego męczeństwa; niewykluczone że głową w dół.
Prowadzone w ostatnich dekadach badania archeologiczne ukazały zabytki z pierwszych wieków chrześcijaństwa – przede wszystkim łaźnie miejskie i bazyliki. Niestety, trzęsienia ziemi oraz najazdy barbarzyńskie przyczyniły się do destrukcji wielu pamiątek.
Po zajęciu Patry przez rycerzy z Zachodu w 1205 roku, miasto zostało siedzibą łacińskich władców tej części Peloponezu. Ulokowano tu również arcybiskupstwo obrządku rzymskokatolickiego. Tutejsi dostojnicy kościelni rządzili podlegającą im ziemią, traktując ją jako autonomiczne księstwo. Patrę chcieli zająć również Wenecjanie, którzy dążyli do podporządkowania sobie całego półwyspu. Po Wenecjanach miasto dostało się na krótki czas pod władzę Bizantyjczyków, stacjonujących w Mistrze, a w 1458 roku pojawili się tu zwierzchnicy otomańscy.
Zachodnia część Peloponezu to miejsce, gdzie w XIX-tym wieku przygotowywano powstanie przeciwko okupantowi. Patra była siedzibą tajnych związków konspiracyjnych, organizujących wybuch rewolty. Trzy dni przed rozpoczęciem działań, 22 marca 1821 roku, większość zamierzających brać udział w walce powstańców, zebrała się na tutejszym placu św. Jerzego, gdzie zostali pobłogosławieni przed rozpoczęciem wystąpień.
Już rok po wyzwoleniu spod okupacji tureckiej pojawiły się bardzo ambitne plany rozbudowy Patry. Miasto miało przemienić się w centrum nowożytnej Grecji; miała temu towarzyszyć rewolucja społeczna i kulturalna. Wdrożenie tych ambitnych zamiarów w życie pozwoliło ówczesnej metropolii przeżyć dobry okres – kolejny w swej historii. Belle epoque trwało od 1900 roku do końca I wojny światowej; Patra dała się poznać jako silna jednostka miejska, ekonomiczna, przemysłowa i handlowa, a także jako także ważny port komunikacyjny pomiędzy lądem stałym a Wyspami Jońskimi.
Miasto początku XX-go wieku – podobnie jak współcześnie – było podzielone na część górną i dolną. Wysokie dzielnice otaczały zamek, najprawdopodobniej zbudowany w VI wieku, dookoła którego do dziś dnia można odnaleźć wiele fragmentów dawnych zabudowań obronnych. Natomiast miasto dolne rozciągało się wzdłuż wybrzeża. Obecnie – podobnie jak sto lat temu – centrum stanowi rozległy plac króla Jerzego I-go, przyozdobiony teatrem „Apollo”, projektu słynnego architekta Ernesta Zillera. Dookoła zachowało się wiele ciekawych przykładów architektury mieszkalnej, wznoszonej na potrzeby bogatych rodzin prominentów. W początkach XX-go wieku rozpoczęto również budowę potężnej bazyliki prawosławnej, stojącej w miejscu męczeństwa Apostoła Andrzeja.

Andrzej, brat Piotra
Młodszy brat świętego Piotra pochodził z miasta Betsaida, leżącego w Galilei, kilkanaście kilometrów od wybrzeża Jeziora Galilejskiego. Żydowscy rodzice nadali mu imię greckie, co było dosyć częstą praktyką w tamtym czasie i świadczyło o dużym wpływie kultury helleńskiej na życie mieszkańców Palestyny. Imię Andrzej z języka greckiego znaczy mężny, męski, dzielny, ten, który wie, czego szuka. W dorosłym życiu mieszkał on razem z Piotrem i jego rodziną we wspólnym domostwie w Kafarnaum, które leżało przy Jeziorze Galilejskim. Było to ważne z względu na wykonywany zawód. Na co dzień obydwaj mężczyźni, wraz ze swoimi krewnymi, trudnili się połowami ryb.
Andrzej był związany z nauczaniem i osobą św. Jana Chrzciciela. Słuchając jego słów spotkał Jezusa, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa, ale to on przyprowadził do Niego swego brata, Piotra: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41).
Andrzej był pierwszym uczniem powołanym przez Jezusa, dlatego Kościół nadał mu przydomek Protokletos, co oznacza w języku greckim Pierwszy Powołany. Ewangelista Mateusz tak opisuje to wydarzenie: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci – Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim” (Mt 4,18-20).
Ewangelie wspominają Andrzeja jeszcze z racji cudownego rozmnożenia chleba. „Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?» A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» (J 6,5-9).
Po raz ostatni Andrzej występuje w Ewangeliach jako pośrednik pomiędzy przybyłymi pielgrzymami a Panem Jezusem: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.” (J 12, 20-22).
O dalszych losach Apostoła Nowy Testament milczy. Można się domyślać, że dzielił on radości bóle innych uczniów, którzy będąc zasłuchanymi w nauczanie i zapatrzonymi w dzieła Chrystusa, przeżywali tragedię śmierci krzyżowej swego Mistrza. Po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Pana Jezusa, Andrzej doświadczył także łaski zesłania Ducha Świętego, po którym to wydarzeniu apostołowie opuścili Wieczernik, by w mocy i przekonaniu Ducha głosić światu Dobrą Nowinę. Dokąd wyruszył nasz rybak z Betsaidy? Odpowiedź na to pytanie odnajdziemy w tradycji chrześcijańskiej i w apokryfach. Są nam znane między innymi wczesnochrześcijańskie teksty „Dzieje Andrzeja” (pochodzące z przełomu II/III w.) oraz „Męka Andrzeja”, spisana w IV wieku.
Patron Patry
Według źródeł biblijnych św. Andrzej – po opuszczeniu Jerozolimy – udał się w daleką i długą misyjną podróż, którą zakończył w Achai czyli południowej części dzisiejszej Grecji. Podczas swej posługi głosił Ewangelię, zyskując dla Chrystusa nowych wyznawców. Dobrej Nowinie towarzyszyły cuda uzdrowienia, uwolnienia opętanych od szatana, a nawet wskrzeszenia umarłych. Szerokie spectrum działalności Apostoła opisują historycy kościoła: Orygenes i św. Hieronim. Święty Andrzej przebywał w Poncie, w Kapadocji i Bitynii (obszar dzisiejszej Turcji i wybrzeża Morza Czarnego), a także niewykluczone, że głosił wiarę w Boga Jedynego w Scytii, która znajdowała się w okolicy rzek Don i Dunaj. Oznacza to, że mógł on spotkać pierwotnych Słowian.
Na terenie dzisiejszej Grecji Apostoł przebywał w Tracji, a następnie przybył do miasta Patra, które w okresie antycznym było nazywane Patras. Jego owocna posługa zaniepokoiła tutejszego rzymskiego namiestnika Egeasza, który wszczął krwawe prześladowanie chrześcijan, a Andrzej stanął w obronie uczniów Chrystusa. Rozgniewany namiestnik zagroził mu, że jeśli nie złoży ofiary bogom rzymskim, każe go ubiczować i powiesić na krzyżu. Andrzej spokojnie odrzekł: „Męki, jakimi mi grozisz, uczynią mnie tym milszym w obliczu Pańskim. Udręki moje trwać będą krótko, a twoje końca mieć nie będą.”
A oto fragment opisu męczeńskiej śmierci Apostoła: „Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: „Witaj krzyżu! uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrody, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny (…). O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany (…). Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał”. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano” (tł. ks. Marek Starowiejski). Świadkami męczeńskiej śmierci Andrzeja było około 12 000 ludzi. Lud żądał jego uwolnienia, ale on sam pragnął śmierci krzyżowej w imię Chrystusa. W apokryfach czytamy, że kiedy Apostoł prosił o Krzyż, otoczyła go oślepiająca jasność, tak iż nie można było na niego patrzeć. Kiedy jasność ustąpiła, święty Andrzej nie żył.
Czaszka Apostoła
Męczeńska śmierć Andrzeja w Patras pogłębiła wiarę lokalnego ludu. Apostoł został ukrzyżowany dnia 30 listopada około 65 roku. Jego krzyż – w odróżnieniu od Krzyża Chrystusowego – miał kształt litery X; jest to pierwsza litera greckiego słowa Chrystus (gr. Χριστός czyli Namaszczony, Pomazaniec). Dziś krzyż w tej postaci, nazywany „krzyżem św. Andrzeja”, jest umieszczany na przykład przy przejazdach kolejowych.
Uczeń Pana Jezusa umierał w mękach przez długi czas; tradycja mówi o trzech dniach jego cierpienia. Po śmierci Apostoła dokonano pochówku w Patras, składając ciało do grobu, usytuowanego w miejscu ukrzyżowania. Obecnie znajduje się tu centrum kultu św. Andrzeja, na które składają się współczesna bazylika oraz niewielki kościół, stojący w punkcie zatknięcia krzyża Apostoła. Na dziedzińcu można również zobaczyć ujęcie wody, będące tym samym źródłem, z którego korzystał św. Andrzej podczas nawracania i udzielania chrztów.
W roku 356 roku – za czasów panowania Konstancjusza II, syna cesarza Konstantyna Wielkiego – relikwie Apostoła Andrzeja przewieziono z Patry do Konstantynopola nad Bosfor i umieszczono w Kościele św. Apostołów. Kiedy w 1204 roku do stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego dotarli krzyżowcy, zabrali je na Zachód do Amalfi, miasta położonego w pobliżu Neapolu. Natomiast czaszkę Apostoła, na polecenie papieża Piusa II, przywieziono do Rzymu i ulokowano na Watykanie w Bazylice św. Piotra; miało to mieć symboliczny wymiar ponownego spotkania braci z Betsaidy.
Po wielu wiekach sporów i niedomówień, w dniu 25 września 1964 roku papież Paweł VI – w duchu ekumenizmu – zwrócił kościołowi prawosławnemu relikwię czaszki św. Andrzeja. Natomiast w roku 1980 przewieziono do Patry relikwie krzyża św. Andrzeja. Zarówno czaszka jak i drzewo krzyża Apostoła znajdują się obecnie wewnątrz wspaniałej prawosławnej bazyliki, będącej symbolem tego miasta. Ulokowane w bocznych kaplicach cerkwi, tuż obok głównego ikonostasu, skarby te – wyeksponowane w specjalnych relikwiarzach – są dostępne w celach adoracji.

Budowlę patrzańskiej świątyni poświęconej Apostołowi Andrzejowi, rozpoczęto w 1908 roku; jej kamień węgielny wmurował ówczesny król Grecji, Jerzy I. Niestety, ze względu na bardzo trudny okres w historii i wiele dekad dezorganizacji wewnętrznej sytuacji państwa, ukończenie projektu przeciągnęło się niemiłosiernie w czasie. Kościół otworzył swe podwoje dopiero w 1974 roku, gdy zwieńczono go potężną kopułą główna z pięciometrowym, złotym krzyżem i dwunastoma kopułami pomniejszymi. Detale te symbolizują postać Chrystusa i skupionych wokół niego Apostołów. Wewnątrz wzniesionej z przepięknego białego marmuru budowli, może uczestniczyć w nabożeństwach jednocześnie siedem tysięcy osób. Natomiast znajdujący się tuż obok niewielki kościół z XIX-go wieku, stoi w miejscu – jak mówi nam tradycja – ukrzyżowania Andrzeja Apostoła i jego pierwotnego pochówku.

Warto dodać, że brat Piotra jest patronem całego wschodniego chrześcijaństwa, w tym Autokefalicznego Ortodoksyjnego Kościoła Greckiego. Dlatego odpustowe uroczystości w Patrze, w których biorą udział prominenci świata religii, polityki i kultury, mają dla greckich wiernych szczególny wymiar i znaczenie. Prawosławni modlą się do świętego Andrzeja także o dobrą żonę lub męża. Natomiast dla kościoła rzymskokatolickiego św. Andrzej jest patronem rybaków, podróżujących i rycerzy; jest też orędownikiem zakochanych i pomaga w problemach rodzinnych oraz przy braku potomstwa.
W ikonografii św. Andrzej jest przedstawiany jako starszy, siwowłosy mężczyzna z brodą. Jest on odziany przeważnie w długi płaszcz lub jako rybak w krótką tunikę. Jego atrybutem jest krzyż w kształcie litery „X”, będący znakiem śmierci za Chrystusa, ryba i sieć.
Miasto współczesne
Patra jest dziś miastem pulsującym różnymi dziedzinami życia, w którym mieszka około ćwierć miliona osób. Szereg atrakcji i propozycji spędzenia czasu łączy cechy nowoczesności z czarem osady historycznej. Wiele z dawnych, antycznych okolic jest wciąż zamieszkana; jest to symbol nieprzerwanej ciągłości dziejów i dowód na to, że bogactwo kulturalne, historyczne i przemysłowe może być uwzględnione w dążeniu do rozwoju ekonomicznego.
Położona wzdłuż Zatoki Korynckiej promenada oferuje odpoczynek w lokalach gastronomicznych i kawiarnianych. Dookoła miasta nie brak piaszczystych i kamienistych plaż, na których można relaksować się całymi dniami, a w ulokowanych przy morzu tawernach mieszkańcy Patry oraz goście delektują się kuchnią, skomponowaną ze świeżych połowów. Dzięki rozwiniętej sieci hotelowo-turystycznej warto tu spędzić urlop, korzystając z zachodniej części Peloponezu; można także łatwo i przyjemnie wybrać się z Patry i jej okolic na Zakinthos, Itakę czy wyspę Kefallonia.
Miejskie spacery
Najlepszym sposobem poznania Patry jest spacer tutejszymi wąskimi uliczkami i kolorowymi pasażami. Centrum jest obszarem szczególnie skupionym, stąd odległości do pokonania są tu minimalne; gwarantuje to spokojną wędrówkę po historycznej dzielnicy, która zwykle bywa pełna życia i ludzi. Dla wygodny mieszkańców część ulic została zamieniona na pasaże, wypełnione modnymi sklepami, barwnymi witrynami i zapełnionymi kawiarniami, których stoliki wychodzą na zewnątrz. Tutejsza propozycja handlowa wcale nie jest gorsza od ateńskiej.
Psilalonia to rozległy plac, ozdobiony wysokimi palmami, kawiarniami i pomnikami historycznych postaci miasta. Blisko stąd do ulicy Ag. Nikolaou, na końcu której odnajdziemy schody biegnące do zamku, od wieków owianego aurą tajemnic, mitów i pełnych folkloru opowieści o Patrze. Można również wybrać się na wycieczkę do pobliskiego Dassilionu – niewielkiego, sosnowego lasu, otaczającego miasto. Podczas relaksu będziemy podziwiać wspaniałe widoki Patry, Zatoki Korynckiej i górskich pasm. Jest to ulubione miejsce weekendowych wypraw mieszkańców z rodzinami i przyjaciółmi.
Męczeństwo Apostoła Andrzeja uczyniło z Patry miejsce święte. Chociażby przez wzgląd na to, warto dotrzeć do zachodnich obrzeży Peloponezu, oddalonych od Aten zaledwie 210 km drogi. Bazylika – a w niej wspomnienie ucznia Pana Jezusa i jego relikwie – znajduje się na nabrzeżu, bardzo blisko centrum. W wielu krajach – również w Polsce – imię Andrzej należy do najbardziej popularnych imion męskich; w niektórych kulturach występuje też jego żeńska odmiana. Dlatego najpiękniejsza świątynia całego Półwyspu Bałkańskiego jest także kościołem wyjątkowym dla wszystkich osób, noszących to szlachetne imię.

Katarzyna Jakielaszek












