Strona głównaRozmaitościCiekawostkiWioska na wyspie utrzymuje tradycję rzeźbienia w marmurze

Wioska na wyspie utrzymuje tradycję rzeźbienia w marmurze

Yiannis Hondroyiannis umiał posługiwać się młotkiem i dłutem w wieku 7 lat. ,,Nauczyłem się wszystkiego o marmurze i jego tajemnicach w warsztacie ojca. Po szkole średniej chodziłem do szkoły rzeźby marmurowej i pracowałem z marmurem od czasu ukończenia szkoły”- mówi jeden z wielu rzeźbiarzy w Pyrgos, wiosce położonej w północnej części wyspy Tinos na Morzu Egejskim, znanej z rzemiosła, której początki sięgają setek lat wstecz. Podobnie jak wielu innych, Hondroyiannis podjął się profesji ojca.

Z przechodzącą przez dziesiątki pokoleń tradycją, mało zaskakujące jest to, że wioska przypomina skansen. Rodzinne herby na śnieżnobiałych domach, ikonostasach, publicznych fontannach, znakach i mniejszych obiektach ujawniają, że marmur jest nieodłączną częścią życia w drugiej pod względem wielkości aglomeracji Tinos po głównym mieście Hora.

Hondroyiannis prowadzi jeden z siedmiu warsztatów, które działają od kilku lat w sąsiedztwie Exo Meria. Wraz z bratem, który ma status czeladnika, przyjmują zamówienia, które obejmują zarówno dekoracyjne elementy mieszkaniowe, jak i przedmioty użytkowe, elementy kościoła i popiersia, używając lokalnego kamienia.

,,W przeciwieństwie do mojego brata, zdecydowałem się pracować z marmurem, kiedy dorosłem”, mówi Dimitris Hondroyiannis. ,,Nie żałuję tego. To naprawdę fascynująca praca, ponieważ każde nowe zadanie jest inne. Marmur jest bardzo hojny, ale musisz szanować materiał i zachować skupienie. Jeśli dłuto zsunie się o jeden centymetr, kawałek traci poczucie doskonałości i musimy zaczynać od samego początku”.

Renoma marmurowych rzeźbiarzy z Pyrgos (znanego również jako Panormos) przeszła poza wyspę, ponieważ wzięli oni udział w ogólnokrajowych projektach np. na Akropolu, a także w projektach poza granicami kraju.

Petros Marmarinos prowadził warsztat przez ostatnie 20 lat i dziś sprzedaje swoje dzieła zagranicznym nabywcom. Tworzy również mniejsze przedmioty dekoracyjne i użytkowe, które sprzedaje za pośrednictwem swojej strony internetowej i mediów społecznościowych ludziom na całym świecie.

,,Kryzys zmusił mnie do poszukiwania rozwiązań wykraczających poza granice Grecji” – mówi. ,,Większość moich klientów pochodzi z Francji, ale mam ich także sporo w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Nie skarżę się na popyt, ale ceny rynkowe spadły, a nasza praca nie jest tak opłacalna, jak kiedyś„- zauważa.

,,Kryzys mocno uderzył w naszą profesję, ponieważ wszystko, co wiąże się z ornamentami, nie jest dobrem koniecznym” – mówi. ,,Mój syn, który ma 9 lat, wykazuje zainteresowanie tą pracą, ale mam zastrzeżenia co do tego czy to będzie dobre dla jego przyszłości, biorąc pod uwagę sytuację. Ja nie poddałem się jednak, ponieważ kocham to, co robię i pragnę uczcić dziedzictwo moich przodków. Mam nadzieję, że w najbliższych latach sytuacja się poprawi”.

School of Fine Arts, należąca do greckiego Ministerstwa Kultury i finansowana przez Fundację Ewangelistria Tinos, odgrywa zasadniczą rolę w propagowaniu tradycji rzemiosła marmurowego.

,,Mamy studentów z całej Grecji, którzy przyjeżdżają tutaj, ponieważ chcą nauczyć się, jak obrabiać marmury albo do sztuki, albo do wykonywania uzupełnień” – mówi profesor rzeźby Leonidas Halepas, absolwent Ateńskiej Szkoły Sztuk Pięknych, który niedawno powrócił do Grecji po kilku latach za granicą.

Halepas prowadził szkołę Tinos przez ostatnie trzy lata, wraz z nauczycielami malarstwa i rzeźbienia w marmurze uczy około 40 uczniów. ,,To trzyletnie szkolenie otwarte dla wszystkich grup wiekowych. Nasi uczniowie mają od 18 do 45 lat, a 35 procent to kobiety „- zauważa.

Szkoła działa już 63 lata.

Opr. Aneta Brzuska

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne