Wigilia jest wydarzeniem wyjątkowym i niepowtarzalnym, zdarza się tylko raz w roku i w żadnym wypadku nie przypomina znanych nam uroczystości, które tak chętnie celebrujemy, na co dzień.
Mimo powszechnie panującej komercji tradycyjna Wigilia Bożego Narodzenia pozostaje w dalszym ciągu niezmienna. Jest ona wyjątkowa pod każdym względem; panuje podniosły nastrój, dom ozdabiają pachnące świerki i sosny, na stole królują przeróżne potrawy. Jednak w tym jakże ważnym dniu nie powinno zapominać się o najważniejszym akcencie – opłatku.
Nazwa opłatek ma swój rodowód w łacińskim oblatum, które tłumaczy się, jako „dar ofiarny”.
Zwyczaj wypieku przaśnego chleba pojawił się już w czasach biblijnych. Tradycja ta pochodzi od Mojżesza i przetrwała w Kościele po dzień dzisiejszy. Wypiek niekwaszonego chleba bezpośrednio nawiązuje do pieczywa, które spożywane było przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Zwyczaj dzielenia się przaśnych chlebem wśród prachrześcijan początkowo nie był utożsamiany ze Świętami Bożego Narodzenia, był to akt komuny (jedności) pomiędzy poszczególnymi członkami wspólnoty. Przepis na opłatek w zasadzie nie uległ większym modyfikacjom. Od wieków jest to przaśny płatek chlebowy o białej barwie. Głównymi składnikami opłatka są biała mąka pszenna i woda. Co ważne, do wypieku oblatum nie dodaje się drożdży. Opłatek pozbawiony jest jakiegokolwiek smaku czy aromatu, przypomina „jadalny papier”. Biblijne opłatki w swej formie nie nawiązywały do dzisiejszej nebuli – mgiełki. Były znacznie grubsze i większe od tych, współcześnie wypiekanych. Pionierami w wypieku mgiełek byli francuscy mnisi benedyktyńscy, zwyczaj ten rozpowszechnił się później na całym kontynencie europejskim.
W kulturze chrześcijańskiej tradycyjny – biały opłatek – ma dwojakie zastosowanie. Okrągły, gładki, przeznaczony jest na Komunię świętą ( jest to opłatek wyłącznie po konsekracji – tak zwana hostia, z łac. ofiara). Niekonsekrowany, prostokątny i bogato zdobiony króluje na wigilijnej wieczerzy. Ponadto wypieka się także opłatki kolorowe, które przeznaczone są dla zwierząt domowych i hodowlanych. Produkcją opłatków początkowo zajmowali się wyłącznie zakonnicy, później organiści, zaś obecnie wypiekiem oblatum parają się także świeckie piekarnie. Zmianie uległ też sam proces wypieku – dawniej opłatki wypiekano w specjalnie przeznaczonej do tego formie, która swym kształtem przypominała duże szczypce zakończone parą żelaznych prostokątów. Pomiędzy nie wlewano ciasto. Rytowany wcześniej wzór odbijał się na opłatku. Obecnie wypieka się jeden – ogromny – arkusz opłatka, który następnie tnie się na kilkanaście mniejszych. Proces ten pozwala zaoszczędzić czas i zwiększa ilość jednorazowo wypieczonych opłatków.
Wydawać się może, iż zwyczaj dzielenia się opłatkiem przed wieczerzą wigilijną jest typowo polską tradycją. Nie jest to do końca prawdą. Łamanie się oblatum zakorzenione jest także w kulturze ukraińskiej, czeskiej, litewskiej a nawet włoskiej. Tradycja ta trafiła na ziemie polskie pod koniec XVIII wieku, szczególnego zaś znaczenia nabrała w okresie zaborów, gdy państwo polskie stało się marionetką w rękach najeźdźców, zaś obywatele przeżywali trudne i dramatyczne chwile związane z utratą ukochanej ojczyzny.

Opłatek pojawia się na niektórych stołach chrześcijan z całego świata, jednak jego forma znacznie różni się od tej, która przyjęła się w krajach Europy południowo – wschodniej. W Hiszpanii tradycyjne oblatum zastępuje chałwa, w protestanckiej Holandii opłatki traktuje się jako „papier spożywczy”, który stosuje się jako dodatek do ciast i deserów, zaś na Słowacji tradycja nakazuje dodawanie do opłatków czosnku. Tradycja dzielenia się opłatkiem nie występuje na terytorium Stanów Zjednoczonych, Kolumbii, Boliwii, Danii, Belgii, Niemiec czy Anglii. W krajach tych samo obchodzenie Świąt Bożego Narodzenia zupełnie różni się od sposobu obchodzenia naszych uroczystości.
Opłatek wigilijny posiada głęboką symbolikę, która we współczesnej tradycji chrześcijańskiej bezpośrednio związana jest z cudem narodzin Chrystusa w Betlejem. Chrześcijanie corocznie czczą narodziny Syna Bożego, który przychodząc na świat zwiastował ludziom pokój i nadzieję. Dzielenie się opłatkiem tuż przed wspólnie spożytą wieczerzą wigilijną jest niezwykle prostym, typowo ludzkim, a zarazem pięknym i wyjątkowym aktem zjednoczenia, pojednania, przebaczenia win, znakiem przyjaźni, życzliwości, miłości, szacunku i tolerancji dla bliźniego. Dzielenie się oblatum wyraża potrzebę bycia razem, potrzebę tworzenia wspólnoty. Opłatek to symbol zażegnania wszelkich sporów i waśni, znak odrzucenia wzajemnych uprzedzeń. Gest ten musi być szczerym aktem płynącym z głębi serca, ponieważ do wspólnej wieczerzy wigilijnej zasiąść mogą jedynie osoby nieskłócone ze sobą, których nie dzieli żaden konflikt czy utarczka.
W chwili łamania się oblatum negatywne emocje skierowane w stronę drugiego człowieka powinny zostać zastąpione autentycznym pokojem i harmonią duszy. Jeśli z jakiegoś powodu tak się nie dzieje, gest podzielenia się opłatkiem jest tylko pustą i nieszczerą „czynnością”, która robiona jest „na pokaz” i nie ma żadnego pozytywnego znaczenia, bowiem niczego ona nie wnosi i nie wpływa na dalsze życie danej osoby, przeciwnie, jest dowodem na to, iż w dalszym ciągu pielęgnujemy w sobie zło i karmimy się jadem nienawiści. A przecież dzieląc się opłatkiem ludzie powinni składać sobie życzenia płynące prosto z serca, takie, których spełnienia sami by oczekiwali.
Opłatek w swej symbolice nawiązuje także do niezwykłego daru pochodzącego od samego Boga – chleba – pokarmu, który towarzyszy nam na co dzień i jest siłą napędową do życia. Przełamanie oblatum jest życzeniem pomyślności w nadchodzącym roku, dostatku, życzeniem – „oby nam i naszym bliźnim nigdy tego chleba nie zabrakło”. W kontekście tego życzenia chrześcijanie nawiązują do najbardziej znanej modlitwy „Ojcze Nasz”, w której to modlimy się następującymi słowami: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Chleb jest bowiem symbolem dobrobytu, jego brak oznacza głód, nędzę, tragiczną sytuację człowieka. Święty Brat Albert w swych rozważaniach również nawiązywał do tego gestu, twierdząc, iż jedną z odmian czynionego dobra jest bycie podzielnym jak chleb.
Wigilijny opłatek dla chrześcijanina oznacza nieustanną potrzebę spożywania Chleba biblijnego – świętego pokarmu, z którym utożsamiał się Jezus Chrystus, dla wyznawcy jest to znak odżywiania się Eucharystycznym chlebem, który daje mu życie wieczne.
Łamanie opłatka dotyczy nie tylko ludzi. Na terenach rolniczych po spożyciu wieczerzy dobry gospodarz i opiekun zwierząt „dzieli” się opłatkiem ze swymi milusińskimi, dodając go do resztek potraw pochodzących z wigilijnego stołu. Gest ten symbolizuje odwieczną jedność człowieka z naturą, harmonię z otaczającą go fauną i florą. Jest to także podziękowanie gospodarza, właściciela zwierząt za bezinteresowny trud, pomoc i służbę „braćmi mniejszymi” na rzecz dobrobytu człowieka.
Laura Stemplowska
www.miejsce-pamieci.pl







