W Atenach można ulepić bałwana. Trzeba tylko zapłacić za to pięć euro i zmieścić się czasowo w kwadransie. Tyle bowiem można przebywać za minimalną opłatą w specjalnym namiocie wypełnionym śniegiem, który po raz pierwszy stanął w centrum stolicy Grecji.
Śnieg w centrum Aten to niebywała rzadkość. Spada na krótko na obrzeżach Attyki, szczególnie na jej północnych obszarach i pokrywa Górę Parnita, ale w innych częściach tego regionu dzieci mogą jedynie marzyć o zabawie na śniegu.
IAR







