Detektywi policji kontynuują dochodzenie w sprawie okoliczności, które doprowadziły do śmierci 25-letniego mężczyzny, który upadł z wysokości na skały na wzgórzu Filopappou w Atenach po tym, jak został napadnięty w środę wieczorem.
23-letnia towarzyszka mężczyzny, pochodząca z Portugalii, powiedziała policji, że krótko przed godziną 23 w środę wieczorem trzy osoby zażądały oddania pieniędzy grożąc im nożem. Niestety, nie była w stanie przekazać policji dokładnych informacji o tym, jak upadł, ponieważ nie była świadkiem tego incydentu.
Zgodnie z jej oświadczeniem, dwóch sprawców zaatakowało 25-latka, podczas gdy trzeci mężczyzna odebrał dziewczynie torebkę, biorąc pieniądze, telefon komórkowy i osobiste dokumenty.
Kobieta powiedziała, że gdy patrzyła, jak mężczyzna kradnie całą zawartość jej torby, nagle usłyszała za sobą głos. Odwróciła się i zobaczyła, jak jej chłopak spada ze skał.
Mężczyzna spadł z wysokości około 20 metrów, Sprawcy uciekli, a kobieta ostrzegła policję, która chwilę później znalazła ciało mężczyzny.
Wstępne wyniki autopsji sugerują, że mężczyzna nie został pchnięty nożem, zmarł od uderzenia w głowę podczas upadku. Według źródeł policyjnych kobieta nie dostarczyła konkretnych informacji na temat narodowości sprawców.
Opr. Aneta Brzuska







