Kiedy tęsknimy za greckim latem, pięknymi widokami, słoneczkiem które czyni nasze ciało delikatnie brązowym i kiedy brakuje nam greckiego gwaru na pomoc przychodzą filmy z Grecją w tle. Kiedy mieszkałam jeszcze w Polsce to bardzo często takie filmy oglądałam, chcąc w ten sposób chociaż na moment przenieść się do greckiego raju i zapomnieć o szarości na ulicy. Dzisiejsze dotarcie do różnych pozycji nie jest wcale takie trudne, wystarczy wykupić dostęp do jednej z popularnych platform oferujących dostęp do filmów. Lista filmów, które mają Grecję w tle też jest dosyć pokaźna. Ja dzisiaj przedstawię kilka swoich ulubionych:
Mamma Mia

Ten film musiał zająć pierwszą pozycję. Nakręcony w 2008 roku film, w którym główne role zagrali: Meryl Streep, Colin Firth, Pierce Brosnan, Amanda Seyfried, Stellan Skarsgård i Dominic Cooper spotkał się z bardzo ciepłym odbiorem. Jest to poruszająca opowieść o poszukiwaniu ojca, w tle jest nie tylko Grecja, ale także piosenki zespołu Abba. Oglądając tę pozycję przeniesiemy się na malowniczą wyspę Skopelos na Morzu Egejskim i odwiedzimy na niej między innymi plażę Kastani Beach oraz piękny kościółek Agios Ioannis Kastri. Bohaterowie filmu zabiorą nas także do Grecji kontynentalnej, na Półwysep Pelion, i tam zobaczymy zadziwiającą miejscowość Damouchari .
Grek Zorba

To druga pozycja, której nie może zabraknąć na mojej liście. Ta produkcja (grecko – amerykańska), która została pokazana światu dość dawno, bo w 1964 roku i została nagrodzona aż trzema Oskarami. Alexis Zorka, w rolę którego wcielił się Anthony Quinn przybywa na Kretę i za sprawą poznanego tam mężczyzny zaczyna wyspę poznawać i powoli zaczyna ją kochać. Miłość ta jest szczera jednak kształtuje się powoli. My także, oglądając ten film pokochamy Kretę, a kiedy już wreszcie na nią pojedziemy spojrzymy na to miejsce z dwóch perspektyw: dziś i oczami Greka Zorby.
Moje wielkie greckie wesele

Zarówno pierwsza jak i druga część tej komedii to gwarancja poznania greckich cech. Co prawda, jak na komedię przystało są one przerysowane, jednak oddają pewien zarys greckiego temperamentu. Nie zobaczymy w tej ekranizacji pięknych greckich krajobrazów, ale zobaczymy Greków na obczyźnie i jeśli tylko skupimy się także na ukrytych watkach tej produkcji zrozumiemy jak ważne jest dla tych bohaterów poczucie tożsamości kulturowej i narodowej oraz utrzymanie z krajem pochodzenia więzi.
Moja wielka grecka wycieczka

Skoro już rekomendowałam: „Moje wielkie greckie wesele „ to także do tej ekranizacji chciałabym się odnieść. Chociaż jest to produkcja stosunkowo przewidywalna, lekka i bez szczególnie angażującej fabuły to jednak ma w sobie coś takiego co zaciąga przed ekran. W ironiczny sposób pokazuje cechy turystów, które często są stosunkowo męczące dla otoczenia.
Kapitan Corelli

Znana bez wątpienia przez wielu, produkcja z 2001 roku, to wyprawa na wyspę Kefalonia. Poznajemy w tym filmie losy Pelagii, która była córką lekarza i której przyszło żyć w okresie II wojny światowej. Film prezentuje jedną historię, tak wiele razy powtarzającą się w greckich domach w tym okresie. To opowieść o miłości, smutku, wojnie, cierpieniu i nadziei.
Wieczność i jeden dzień

Produkcja z 1998 roku, a która powstawała we Francji, Grecji, we Włoszech i w Niemczech to film wyjątkowy. To opowieść o chorym człowieku, który dzień przed pójściem do szpitala znajduje listy od swojej zmarłej żony. Dopiero po ich przeczytaniu uświadamia sobie pewne, kluczowe w swoich życiu wartości. Tutaj zobaczymy Grecję w zupełnie innym wydaniu.
Nie ulega wątpliwości, że filmów z Grecją w tle jest bardzo wiele. Są to filmy z dowolnego gatunku, dlatego też każdy znajdzie coś dostosowanego do swoich potrzeb i oczekiwań. Ja zaprezentowałam te, do których sięgałam najczęściej i które w mojej opinii są najbardziej popularne z obszaru kina z motywem Grecji.







