Już piąta osoba została znaleziona w morzu u wybrzeży Artemidy, około 6 mil morskich na południe od Rafiny. Był to człowiek w wieku około 60 lat i uważa się, że utonął podczas próby ucieczki przed śmiertelnym ogniem, który przetoczył się przez wschodnie wybrzeże Attyki.
Dzisiaj rano grecka marynarka wojenna odnalazła ciała trzech kobiet i dziecka w tym samym miejscu. Władze portowe i prywatne statki szukają w tym samym czasie dwóch duńskich turystów, którzy znaleźli się w grupie 10 osób próbujących uciec przed płomieniami w pontonie. Ośmiu pasażerów zostało uratowanych po tym, jak łódka wpadła w tarapaty.
Telewizja Skai pokazała zdjęcia spalonych samochodów zatrzymanych tuż nad urwiskiem. Ludzie mogli zginąć w płomieniach, lub zaryzykować i skoczyć z klifu, co w niektórych przypadkach również okazało się śmiertelne.
Mieszkanka okolic w której szalał pożar, w rozmowach z dziennikarzami wyznała, że udało jej się uciec z płomieni ze swoją 3-letnią córką, ponieważ znała przejście z dzielnicy mieszkalnej Mati do morza, wokół urwiska. Wbiegła do wody, trzymając na rękach swoje dziecko. Skończyło się na drobnych oparzeniach.
Inni nie mieli tyle szczęścia. Ich samochody zostały znalezione całkowicie, lub częściowo spalone w pobliżu urwiska, porzucone w pośpiechu, z ubraniami, kluczami i wszystkimi rzeczami osobistymi.
Opr. Aneta Brzuska







