Strona głównaAktualnościGrecjaGreckie szpitale zastępują domy dziecka

Greckie szpitale zastępują domy dziecka

Greckie szpitale coraz częściej stają się tymczasowymi miejscami pobytu dla małoletnich odebranych rodzinom decyzją prokuratora. Placówki medyczne, które powinny zapewniać dzieciom przede wszystkim leczenie, przejmują w praktyce funkcję ośrodków opiekuńczych – niekiedy na wiele miesięcy.

W Grecji dzieci kierowane do szpitali z powodu podejrzenia przemocy, zaniedbania lub braku odpowiedniej opieki określane są jako „dzieci prokuratorskie”. Po zakończeniu badań i leczenia powinny trafić do bezpiecznych placówek opiekuńczych albo rodzin zastępczych. Brak miejsc oraz przedłużające się procedury sprawiają jednak, że pozostają na oddziałach, mimo że nie wymagają już hospitalizacji.

Według danych greckiego Ministerstwa Spójności Społecznej i Rodziny 2 września 2026 roku w 20 szpitalach na terenie kraju przebywało 65 małoletnich objętych nakazami prokuratorskimi.

Miesiące oczekiwania na bezpieczne miejsce

Skalę problemu pokazuje historia dwóch braci w wieku 8 i 11 lat. W czerwcu 2025 roku dzieci zostały skierowane do ateńskiego Szpitala Dziecięcego „Agia Sofia” w związku z podejrzeniem poważnego zaniedbania.

Rodzina nie miała stałego miejsca zamieszkania, a dokumentacja chłopców była niepełna. Pracownicy socjalni wielokrotnie podejmowali próby znalezienia dla nich odpowiedniej placówki. Jak ustaliła „Kathimerini”, co najmniej osiem wniosków o przyjęcie dzieci zostało odrzuconych.

Bracia spędzili w szpitalu wiele miesięcy. W lipcu opuścili placówkę bez pozwolenia, a w sierpniu wrócili w towarzystwie siostry. Niedługo później cała trójka ponownie zniknęła.

Tragiczny finał poszukiwań

Pod koniec sierpnia policja odnalazła rodzeństwo w wynajmowanym krótkoterminowo mieszkaniu w ateńskiej dzielnicy Kypseli. W lokalu znaleziono również narkotyki oraz ciało niemowlęcia umieszczone w torbie termicznej.

W związku ze sprawą zatrzymano 38-letnią obywatelkę Niemiec, matkę dzieci, oraz 43-letniego Greka, który utrzymywał, że jest ojcem niemowlęcia. Oboje zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem zabójstwa. Późniejsze badania DNA wykazały, że mężczyzna nie był biologicznym ojcem dziecka. Postępowanie prowadzone przez greckie organy ścigania nadal trwa.

Sprawa ujawniła nie tylko dramatyczną sytuację konkretnej rodziny, ale również luki w systemie ochrony dzieci. Wielomiesięczny pobyt w szpitalu nie zapewnia bowiem warunków niezbędnych do prawidłowego rozwoju, edukacji i odbudowania poczucia bezpieczeństwa.

Szpital nie może zastępować domu

Pracownicy oddziałów pediatrycznych starają się organizować dzieciom zajęcia, uroczystości i spotkania integracyjne. Nie rozwiązuje to jednak zasadniczego problemu, jakim jest brak wystarczającej liczby odpowiednio przygotowanych placówek opiekuńczych.

Organizujemy uroczystości i różne zajęcia, ale są to jedynie rozwiązania doraźne, a nie prawdziwe wyjście z sytuacji – podkreśliła Argyri Sotiropoulou z działu pomocy społecznej szpitala „Agia Sofia”.

Długotrwałe umieszczanie dzieci w szpitalach obciąża również personel medyczny i socjalny. Placówki nie są przygotowane do pełnienia funkcji całodobowych domów opieki, a łóżka zajmowane przez zdrowych małoletnich nie mogą być przeznaczone dla pacjentów wymagających leczenia.

Ujawnione przypadki ponownie wywołały w Grecji dyskusję o konieczności rozbudowy systemu pieczy zastępczej, usprawnienia współpracy pomiędzy prokuraturą, służbami społecznymi i placówkami oraz skrócenia czasu oczekiwania na znalezienie dzieciom bezpiecznego miejsca pobytu.

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne