Strona głównaAktualnościGrecjaKoniec sporów o własność w Grecji - rząd kończy wieloletnie batalie sądowe

Koniec sporów o własność w Grecji – rząd kończy wieloletnie batalie sądowe

Rząd Grecji podejmuje zdecydowane kroki w celu zakończenia sporów własnościowych między państwem a obywatelami. Do września Ministerstwo Gospodarki Narodowej przedstawi regulacje, które uwolnią tysiące obywateli od długotrwałych procesów sądowych, w których państwo rości sobie prawa do ich majątków.

Historia sporu sięga XIX wieku

Konflikty własnościowe w Grecji mają swoje korzenie nawet w 1885 roku lub wcześniej. Od momentu powstania nowoczesnego państwa greckiego właściciele nieruchomości przez pokolenia zmuszeni byli do obrony swoich pól i domów przed roszczeniami państwa. W wielu przypadkach greckie władze powołują się na dokumenty sprzed 150 lat, by przejąć prywatne nieruchomości.

Tysące gospodarstw domowych znalazło się w sytuacji prawnego „zakładnictwa”, uwięzione w długotrwałych i kosztownych procesach sądowych. Spory te zaostrzyły się wraz z finalizacją Katastru, czyli rejestru gruntów w Grecji, oraz zbliżającymi się terminami na składanie pozwów o korektę wpisów w ewidencji.

Nowe zasady wchodzą w życie

Minister gospodarki narodowej, Kostis Hatzidakis, ogłosił, że wszystkie procesy sądowe wszczęte przez państwo zostaną natychmiast wstrzymane na sześć miesięcy. W tym czasie przygotowane zostaną nowe przepisy, które położą kres roszczeniom państwa wobec prywatnych właścicieli. Celem jest uniknięcie fali nowych pozwów w latach 2025–2026, które mogłyby zalać grecki wymiar sprawiedliwości po zakończeniu procesu rejestracji gruntów.

Projekt Hatzidakisa ma nie tylko uregulować status prawny nieruchomości należących do obywateli, ale także uporządkować własność ogromnych połaci ziemi w miastach, wsiach i na wyspach. Wiele z tych terenów od dawna znajduje się w rękach prywatnych, ale z biegiem lat nagle zaczęły być uznawane przez państwo za własność publiczną.

Państwo przegrywa w sądach

Wielu właścicieli walczących o swoje nieruchomości wygrywa procesy – aż trzy na cztery sprawy są rozstrzygane na korzyść obywateli. Jednak nawet po zwycięstwie w sądzie ich problemy nie kończą się. Administracja publiczna często odwołuje się od wyroków lub przeciąga sprawy latami, zmuszając właścicieli do walki aż do Sądu Najwyższego.

Szczególnie kuriozalnym przypadkiem była sprawa nieruchomości na Syros, gdzie właściciel przedstawił dokumenty potwierdzające własność z 1811 roku! Państwo twierdziło, że grunt należy do Skarbu Państwa, mimo że nigdy nie podjęło żadnych działań wskazujących na faktyczne zarządzanie tym terenem. Sąd Najwyższy uznał, że właściciele nieprzerwanie od 1885 roku uprawiali ziemię, grodzili teren, a od 1903 roku dzierżawili go innym osobom.

Oczekiwane zmiany

Nowe przepisy będą opierać się na dotychczasowych orzeczeniach Sądu Najwyższego i mają na celu oddzielenie rzeczywistych właścicieli od osób nielegalnie zajmujących grunty publiczne. Regulacje pozwolą zakończyć spory dotyczące nieruchomości w wielu regionach Grecji, m.in.:

  • Attyki – np. Korydallos i cała Saronida,
  • Wysp – np. Syros, Dodekanez, Arki, Marathi,
  • Macedonii – np. port w Salonikach, Kordelios, Kalamaria,
  • Tesalii – np. centrum Karditsy,
  • Epiru – np. Arta,
  • Krete – np. Heraklion,
  • Innych obszarów – np. Kavala, Atalanti oraz tereny wokół rzek i jezior, gdzie doszło do naturalnych zmian linii brzegowych.

Własność prywatna kontra roszczenia państwa

W rejonie Grammos państwo wystąpiło o przejęcie ziemi po 102 latach, mimo że właściciel przez cały ten czas zamieszkiwał teren i płacił podatki. Władze powoływały się na dokumenty z okresu okupacji tureckiej, które nawet Sąd Najwyższy uznał za niewiarygodne.

Podobne problemy występują w miejscach o silnej presji urbanizacyjnej. W Attyce, w okolicy Korydallos – Nikaia na Poikilo Oros, państwo za pośrednictwem Rady Prawnej Republiki Greckiej wszczęło postępowania o odzyskanie 1 800 hektarów ziemi. Twierdzi, że są to lasy, mimo że właściciele posiadają akty własności sięgające XVII wieku. Dodatkowo Krajowy Kataster uznał ich prawa już w 2003 roku.

W praktyce wszelkie grunty oznaczone jako „zielone” na mapach leśnych są automatycznie uznawane za lasy, co uruchamia procedurę przejęcia ich przez państwo. Nawet jeśli wcześniej zostały odlesione! W samym Dyrekcji Leśnej Cyklad, obejmującej Milos, Kimolos, połowę Mykonos, Syros i Sifnos, państwo zainicjowało ponad 250 pozwów przeciwko właścicielom prywatnym.

Szczególnym przypadkiem jest Sykia w Chalkidiki, wieś na Sithonii z historią sięgającą XIX wieku. W 1930 roku państwo formalnie rozdzieliło tam ziemię urzędnikom. Jednak przez prawie sto lat nie dokonano ostatecznej rejestracji własności, co oznacza, że obecni mieszkańcy nadal nie mają zagwarantowanych praw. Mimo że przez dekady inwestowali w swoje grunty, na mapach katastralnych widnieją one jako własność państwowa.

Problem dotyczy także wysp Dodekanezu, które włączono do Grecji dopiero w 1947 roku. Wcześniej, w czasach okupacji włoskiej, funkcjonował tam włoski system katastralny. W efekcie do dziś aż 1/3 Rodos jest formalnie własnością publiczną, co utrudnia obrót nieruchomościami.

W 2022 roku rząd próbował rozwiązać podobne problemy na wyspach Kastelorizo, Arkios, Agathonisi, Marathi, Pserimos i Saria. Uznano wtedy mieszkańców za prawnych właścicieli gruntów. Jednak pomimo tego urzędy nadal pozywały ich do sądów, wzbudzając sprzeciw społeczny.

Dlaczego państwo „uderza” w właścicieli prywatnych?

Brak jasnych regulacji powoduje, że państwo nagle zgłasza roszczenia do nieruchomości, które od pokoleń należą do rodzin prywatnych. Po zakończeniu rejestracji gruntów w katastrze – co nastąpi w 2025–2026 roku – skala pozwów może jeszcze wzrosnąć.

W 2023 roku liczba spraw wytoczonych przez państwo była rekordowa:

  • 857 nowych pozwów katastralnych
  • 465 skarg apelacyjnych
  • 179 spraw kasacyjnych
  • 3 106 postępowań przed Sądem Pierwszej Instancji
  • 545 spraw przed Sądem Apelacyjnym

Co istotne, państwo przegrywa około 70% tych spraw, ale mimo to nie rezygnuje z dalszych roszczeń, przeciągając postępowania przez lata.

Nowe przepisy – trzy możliwe rozwiązania

Aby zakończyć ten wieloletni chaos, Ministerstwo Gospodarki Narodowej ogłosiło, że od listopada 2024 roku urzędy skarbowe nie będą wnosić nowych pozwów dotyczących gruntów. Planowane są trzy rozwiązania:

  • Zawieszenie sporów – wszystkie sprawy sądowe zostają zamrożone na sześć miesięcy do czasu uchwalenia nowych przepisów.
  • Uznanie właścicieli „nieruchomości o nieznanym właścicielu” – osoby, które nie zgłosiły własności w katastrze, ale posiadają akty notarialne lub wyroki sądowe, będą mogły skorygować wpisy administracyjne.
  • Ostateczna rejestracja odlesionych gruntów – właściciele, których ziemia została wcześniej odlesiona, będą mogli złożyć wniosek o formalne uznanie własności.

Nowe przepisy mają położyć kres absurdalnym roszczeniom państwa i zapewnić stabilność prawną setkom tysięcy Greków, którzy od dziesięcioleci są zmuszeni walczyć o swoje własne grunty.

Długoterminowe skutki zmian

Przyjęcie nowej regulacji wyeliminuje problem masowych pozwów i niepewności prawnej, która towarzyszyła greckim właścicielom nieruchomości od pokoleń. Tymczasowe zawieszenie procesów na sześć miesięcy daje czas na wprowadzenie nowych przepisów, które mają zapobiec dalszym nadużyciom ze strony państwa.

W najbliższych latach zakończenie rejestracji gruntów ujawni pełną skalę roszczeń państwa wobec obywateli, jednak nowe przepisy mają na celu zakończenie tego chaosu i zapewnienie stabilności prawnej dla właścicieli nieruchomości w Grecji.

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne