Strona głównaRozmaitościZdrowie & Uroda7 sposobów, by nie dać się kleszczom

7 sposobów, by nie dać się kleszczom

Kleszcze nie spadają z drzew i nie zamieszkują tylko lasów. Aby nie rzucić siebie im na żer, powinniśmy wcielić w życie kilka zasad. Naprawdę prostych. I być może ratujących zdrowie i życie.

Kleszcze są groźne – to trzeba powiedzieć jasno. Mogą wywoływać śmiertelne choroby, są odporne na niską temperaturę, a bez jedzenia wytrzymują nawet dwa lata. Najlepsza profilaktyka, oprócz oczywiście niewychodzenia z domu, to przede wszystkim unikanie zacienionych, wilgotnych i zakrzewionych miejsc – to raj dla kleszcza. Uwaga też na mity – te najpopularniejsze znajdziesz tutaj: Kleszcze – obalamy mity. Ale to nie wszystko. Mamy jeszcze kilka wskazówek które wychodząc (nie tylko do lasu!), znać trzeba (w oparciu o Harvard Health Publications):

1. Zapuszczając się na łono natury, zdecydowanie lepiej ubrać się na jasno. I nie dlatego, że biały kolor odstrasza kleszcze, a dlatego, że łatwiej je na takich rzeczach zauważyć.

2. Wyjście w plener to nie paryski wybieg, dlatego rozwiązania praktyczne powinny brać górę nad trendami modowymi. Legginsy,a nawet spodnie, wpuśćmy w skarpetki. Jakkolwiek to nie brzmi i nie wygląda! Zmniejszymy kleszczom możliwości dostania się na naszą skórę.

3. Użyjmy preparatów z maksymalnie 30% zawartością DEET – środka odstraszającego kleszcze, meszki, komary i tym podobne paskudztwa. Można rozpylać je na skórę i ubrania. Silniejszym związkiem jest permetryna, ale środki, które ją zwierają mogą być nanoszone tylko na ubrania, nie na skórę. Ikarydyna z kolei odstrasza komary, w przypadku kleszczy jest mniej skuteczna.

4. W rejonach, gdzie grasują kleszcze, lepiej nie zbaczać z kursu. Trzymaj się głównych ścieżek, traktów, szlaków, przedzieranie się przez chaszcze niczym gringo wśród dzikich plemion to dla kleszcza najlepsze zaproszenie. A, i ważne, kleszcze nie skaczą i nie fruwają, nie spadają też z drzew (czyt. mity). Wchodzą na człowieka podczas bezpośredniego kontaktu np. z gałęzią czy krzakiem. Najczęściej na wysokości nóg. Dopiero na ciele wspinają się wyżej w poszukiwaniu jedzenia.

5. Kleszcze ubóstwiają specyficzny mikroklimat: wilgotne, zacienione, liściaste, zakrzewione i zalesione tereny. Jeśli tam właśnie się wybierasz, zastosuj się do punktów powyżej. To jedyne rozsądne w takiej sytuacji sposoby.

6. Słoneczne, suche i otwarte przestrzenie za to kleszczom przeszkadzają, i to właśnie w takich miejscach najlepiej ustawiać ogrodową ławkę czy piaskownicę dla dzieci. Z dala od zalesionych i zakrzewionych krawędzi.

7. I podstawowa zasada na koniec. Po każdym powrocie do domu dokładnie obejrzyj ciało, zwłaszcza nogi i pachwiny. Im szybciej pozbędziesz się kleszcza, tym mniejsze ryzyko zakażenia przenoszonymi przez niego chorobami. Dobrym miejscem do przeglądu ciała po spacerze jest prysznic. Najlepiej sprawdzić każde dziwne zgrubienie wyczuwane palcami na namydlonej skórze.

Stało się? Pozostają pęseta i wprawne oko. Jedyny skuteczny sposób, by kleszcza usunąć – a trzeba to zrobić możliwie najszybciej – to złapanie go pęsetą przy samej skórze i wyjęcie ruchem „wykrętnym”. Kleszcza należy usunąć w całości a ranę zdezynfekować. Kolejny krok to obserwacja skóry. Może na niej pojawić się rumień – pierwszy objaw boreliozy. W każdym przypadku, gdy coś cię zaniepokoi, najlepiej udać się do leka
rza.

hellozdrowie.pl

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne