Strona głównaAktualnościGrecjaPrzewoźnicy promowi mają zaproponować ceny biletów

Przewoźnicy promowi mają zaproponować ceny biletów

Rząd Grecji chciał, aby przewoźnicy promowi przedstawili konkretne propozycje obniżenia wysokich cen biletów promowych. Jak podaje gazeta „Kathimerini”, głównym celem rządu jest obniżenie kosztu biletów na głównych trasach, jednak niekoniecznie już kosztów podróży między wyspami.

Przewoźnicy wychodzili już co prawda z dwiema propozycjami, jednak rząd zachęcał ich do dalszego podejmowania inicjatywy w tej kwestii.

W ostateczności ceny biletów na sierpień 2023 pozostają takie same jak ceny z tego samego miesiąca zeszłego roku. Ceny nie zmieniły się mimo, że międzynarodowe ceny ropy spadły o około 40%, przez co wielu się zastanawia, dlaczego taryfy nie obniżyły się odpowiednio razem z nimi.

Rzecznik rządu Pavlos Marinakis powiedział w poniedziałek, że „ten rząd pokazał, że nie pozostawia takich kwestii przypadkowi”, podając jako przykład swoje interwencje przeciwko podwyżkom cen energii. Zapowiedział nawet „natychmiastowe wiadomości od rządu”.
Sekretarz stanu Akis Skertsos powiedział w poniedziałek, że rząd zbada, „co dokładnie dzieje się z cenami biletów promowych”.

We wtorkowym spotkaniu wziął udział Skertsos, minister żeglugi Miltiadis Varvitsiotis, a także prezes Greckiego Stowarzyszenia Armatorów Statków Pasażerskich (SEEN) wraz z biznesmenami.

Według źródeł SEEN, podwyżki cen biletów promowych w 2021 r. i pierwszej połowie 2022 r., które były prekursorkami obecnych cen, obejmowały szerszy pakiet podwyżek kosztów operacyjnych przewoźników promowych, które w latach 2020-2022 w przeważającej mierze przyniosły straty operacyjne. Jest to jeden z powodów, dla których ANEK (linie promowe) jest zagrożony bankructwem i mają miejsce rantowania tych linii poprzez „wchłonięcie jej” przez inne, większe linie.

Ponadto, jak zostało to wcześniej wspomniane, obniżka międzynarodowych cen ropy naftowej nie przekłada się na cenę paliwa używanego przez statki, twierdzą źródła SEEN, ponieważ sposób, w jaki dostawcy wyceniają paliwo, zmienił się w ciągu ostatnich sześciu, siedmiu tygodni, co spowodowało obniżenie marż cenowych. Nowa polityka cenowa przyniosła wzrost o około 80 dolarów (317,08 Złoty), z około 500 euro (2 224,79 złoty) za tonę do 580 euro(2 580,76 złoty) za tonę – tj. wzrost o ponad 15%.

Oprócz kosztów paliwa, wynagrodzenia wzrosły już o 9% i uzgodniono, że wzrosną o kolejne 5% od przyszłego roku – łącznie 14% w ciągu trzech lat, podczas gdy koszt obsługi pożyczek wzrósł o co najmniej cztery punkty procentowe.

opr. Magdalena Bonawenturska

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne