Strona głównaRozmaitościArtykuły i opinieZ pochodzenia Obca z wyboru Kritikia - "Między słowami"

Z pochodzenia Obca z wyboru Kritikia – „Między słowami”

Zawsze kiedy słyszymy pytanie, logika nakazuje nam odpowiedzieć na nie – jeśli oczywiście jest ono do nas skierowane. Czy zawsze jednak każde zadane pytanie ma jedną odpowiedź? Czy jest możliwe zamknięcie całej rzeczywistości w jakiejś formie wypowiedzi? Chyba nie…

Właśnie tak opisałabym złożony problem jaki pojawia się, gdy chcemy zbadać wybrany dialekt. To, co może nam się wydawać trudne do wytłumaczenia często posiada logiczne wytłumaczenie. Co dzieje się, gdy siadamy do analizy jednego przypadku i w trakcie pracy z jednego pytania tworzy się cała gama wątpliwości? No cóż, historia i nierzadko niewykształceni ludzie – będący jednocześnie częścią badanej przez nas kultury, dostarczają nam niezwykle cennych informacji.

Dla przykładu weźmy autorów mantinades. Większość z nich to mieszkańcy wsi, szanowani obywatele, których większość tamtejszej społeczności określiłaby mianem sinteknoi (σύντεκνοι) – co można przetłumaczyć jako współbracia. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ jak Kreta długa i szeroka zwrot sintekne – współbracie (σύντεκνε) pojawia się dosłownie wszędzie. Można to zrozumieć w ten sposób, iż wszyscy Kreteńczycy uznają się za jedną wielką „rodzinę” i nie chodzi tu o braterstwo krwi ale o m.in. ojczyznę – wyspę, tradycje pielęgnowane od lat, historię, która łączy pokolenia oraz dialekt.

To, co jest wspólne łączy. Wszystkie wartości przekazane w świetle chwały i dumy trwają, nie rozpraszają się gdzieś w próżni. Dlaczego? Dlatego, że każdy czuję się prawowitym spadkobiercą i kontynuatorem tego, co pozostawili jego przodkowie. A sposób w jaki sposób przekazywane są te wartości kolejnym pokoleniom tylko upewnia nas o tym, jak ważna jest rodzina i jej szacunek do miejsca, z którego się wywodzi jak i jej korzeni. Dziś już niezbyt często używane słowa takie jak cnota, duma, męstwo i odwaga zebrane w dwóch określeniach – levendia/palikaria (λεβεντιά/παλικαριά), najczęściej powiadają do swych dzieci bądź wnuków Kreteńczycy tworząc tym samym silną więź na znak pamięci o tym, co dobre i niezwyciężone…

Taka właśnie jest Kreta
Gdy tylko oddalimy się od tłumnie uczęszczanych miejsc i zaszyjemy się w jakiejś małej wsi najlepiej podczas Święta Raki (Tsikoudia) czyli Rakokazana bądź gdy zbierane są winogrona ujrzymy wtedy „inny” świat… Inny nie w znaczeniu lepszy czy gorszy ale taki, który cofa nas do przeszłości, jest jak podróż w czasie. Przy dźwiękach liry i lauto, śpiewie, recytacji mantinades specjalnie przygotowanych na tę okazję, przy muzyce, do której tańczą od lat niezwykle efektowne Pentozali (Πεντοζάλι) odbywa się celebrowanie darów natury, które w rękach człowieka nabierają „nowych kształtów”.

Wspominając o Pentozali nie mogę nie powiedzieć kilku słów na jego temat. Ten męski taniec wojenny z wieloma wątkami historycznymi, co ciekawe odwołuje się również do mitycznych narodzin Zeusa. Zapytacie, co ma wspólnego taniec z narodzinami najwyższego boga Olimpu? Otóż, ma… Rodząc się Zeus był zagrożeniem dla ówcześnie panującego Kronosa, dlatego też Rea po jego narodzinach oddała go w obawie przed unicestwieniem. Karmiła go i opiekowała się nim koza Amaltea w jaskini na Krecie. Sam taniec powstał do żwawej muzyki wraz przytupywaniem, co miało zagłuszyć płacz niemowlęcia, który mógłby usłyszeć jego ojciec.

Właśnie w tym miejscu chcę Wam wszystkim przypomnieć sam początek artykułu. Pytania… Odpowiedzi… a pomiędzy nimi setki wątpliwości, które plączą się i zacierają tworząc niespotykane twory – w rzeczywistości ale i w wyobraźni. Każde słowo, które istnieje w dialekcie kreteńskim „żyje swoim życiem”. 

Jak można to rozumieć?
Powiedzmy, że to jest właśnie moira (μοίρα) – przeznaczenie… nic nie dzieje się bez przyczyny a los jest z góry zaplanowany. I choćby człowiek unikał czegoś jak ognia to pepromeno (πεπρωμένο) – czyli to, co ma się wydarzyć, wydarzy się…

Ciąg dalszy nastąpi…

Karolina Swat

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne