W dobie pandemii

Koronawirus! Kwarantanna! Te słowa nie opuszczają nas ostatnio i są wszechobecne w mediach i na ustach wszystkich. Mam wrażenie, że pandemia spowodowana koronawirusem i związany z nią nakaz izolacji domowej wywrócił nasze życie do góry nogami i zaburzył nasz porządek dnia. Czy na pewno? Jak można zaobserwować chociażby w mediach społecznościowych, że każdy z nas inaczej znosi przymusową izolację. Jedni pokazują swoją bezradność, lęk czy zdenerwowanie inni emanują w sieci pozytywną energią.

Moją uwagę zwróciło jedno, choć nie możemy cieszyć się bezpośrednim towarzystwem innych ludzi to skupiliśmy się bardziej na potrzebach innych. Po pierwszym szoku kiedy z niedowierzaniem przyjęliśmy fakt, że ta sytuacja potrwa jeszcze trochę, nie załamujemy rąk, działamy!

Internet wypełniły darmowe propozycje imprez kulturalnych, dostępu do e-booków, powstały grupy wsparcia oraz darmowe porady fachowców z każdej dziedziny. To wszystko ma na celu nie tylko przetrwać ten trudny czas ale spędzić go pożytecznie i pokazuje, że potrafimy dawać bezinteresownie i troszczyć się o drugiego człowieka.
Dociera do mnie wiele pozytywnych informacji, np. w Toruniu dziewczyny szyją maseczki chyba jako pierwsze, w Koszalinie młodzi naukowcy drukują w 3d przyłbice ochronne a w Słupsku jak i w wielu innych miastach „dokarmiają personel medyczny”. Takie informacje są ukojeniem w tym trudnym czasie.

Jest to też czas, kiedy nasze dzieci nie mogą chodzić do szkoły ale jednocześnie muszą realizować program szkolny w domowym zaciszu. I tu nasunęło mi się pytanie – czy doceniamy nasze dzieci? W ferworze codziennych obowiązków postrzegamy je przez pryzmat ocen, które przynoszą ze szkoły, ale kiedy teraz musimy razem z nimi przebrnąć przez szkolne zagadnienia, dociera do nas jak mądre i dzielne mamy dzieci.

Teraz dopiero widać jak zaowocowało wieloletnie zaangażowanie nasze i naszych dwu- lub wielojęzycznych dzieci. Dzieci dwujęzyczne, które na co dzień uczą się w dwóch szkołach, jednej stacjonarnej w państwie, w którym żyją i internetowo w polskiej szkole są przyzwyczajone do zdalnej nauki przez internet. Idealnie wpasowały się, kiedy nauka zdalna w greckiej szkole stała się rzeczywistością. Nie dość, że intuicyjnie radzą sobie z przeróżnymi platformami do e-learningu to jeszcze podchodzą do tych nowych wyzwań z pozytywnym myśleniem i zaangażowaniem. Jest to też dobra okazja, aby dzieci zobaczyły, że internet to nie tylko youtube i jeśli się chce można zobaczyć dużo interesujących treści.

Teraz widać jak ważna jest systematyczność w codziennym działaniu, kiedy jesteśmy „panami” swojego czasu, starajmy się nie zaprzepaścić tego przez narzekanie.
Nie zapominajmy, że niektórzy nadal pracują i nie mają możliwości, aby spokojnie przeczekać ten trudny czas. Powinniśmy docenić pracę lekarzy, personelu medycznego jak i służb ratowniczych i policjantów, którzy dbają o nasze zdrowie i bezpieczeństwo, kiedy my jesteśmy w domach.

Gdyby nie tragedie i ofiary można by powiedzieć, że czas przymusowego odosobnienia pozwala nam „odrobić” wiele zaległości, które w natłoku codziennych zajęć odkładaliśmy na później. A po pierwszym szoku możemy wyrobić pozytywne, codzienne nawyki, które zostaną nam po okresie izolacji i pomogą nam wrócić do normalności

Bierzmy przykład z naszych latorośli i myślmy pozytywnie!

Margarita Pac – Katri 

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne