Strona głównaAktualnościGrecjaGreckie uczelnie pod lupą. Dyplom nie zawsze oznacza wysokie kwalifikacje

Greckie uczelnie pod lupą. Dyplom nie zawsze oznacza wysokie kwalifikacje

Masowy wzrost liczby studentów w Grecji nie przełożył się na równie wyraźną poprawę jakości kształcenia ani poziomu kompetencji absolwentów – wynika z najnowszego badania Eurobanku. Autorzy raportu zwracają uwagę na niedostosowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb rynku pracy oraz postępującą utratę wartości dyplomów.

Grecja zajmuje pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem udziału 20-latków studiujących na uczelniach wyższych. Kształci się na nich 55,7 proc. osób w tym wieku, podczas gdy unijna średnia wynosi 33,1 proc. Tak wysoki poziom uczestnictwa w edukacji akademickiej nie idzie jednak w parze z odpowiednim rozwojem wiedzy i praktycznych umiejętności.

Niepokojące wyniki absolwentów

Autorzy analizy przywołują dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), zgodnie z którymi 19 proc. absolwentów greckich uczelni wykazuje bardzo niski poziom podstawowych kompetencji, określany jako analfabetyzm funkcjonalny.

Pojęcie to nie oznacza braku umiejętności czytania i pisania. Odnosi się do trudności ze zrozumieniem bardziej złożonych tekstów, analizowaniem informacji oraz wykorzystywaniem zdobytej wiedzy w codziennych i zawodowych sytuacjach.

Wyniki te skłaniają autorów raportu do postawienia pytania o kryteria ukończenia studiów oraz rzeczywistą jakość wykształcenia potwierdzanego dyplomem.

Coraz więcej dyplomów, ale niekoniecznie umiejętności

Eurobank zwraca uwagę na zjawisko „inflacji dyplomów”. Wraz ze wzrostem liczby osób kończących studia sam dokument potwierdzający wyższe wykształcenie przestaje być jednoznacznym dowodem posiadania wysokich kwalifikacji.

Problem pogłębia szybki przyrost absolwentów studiów magisterskich i doktoranckich. Rosnącej liczbie osób z zaawansowanymi tytułami akademickimi nie zawsze towarzyszy odpowiednie zapotrzebowanie ze strony gospodarki.

W rezultacie część absolwentów podejmuje zatrudnienie poniżej swoich formalnych kwalifikacji. Grecja należy do państw europejskich z najwyższym odsetkiem osób posiadających wyższe wykształcenie, które poszukują lub wykonują pracę wymagającą jedynie niskich albo średnich kompetencji.

Uczelnie rozmijają się z rynkiem pracy

Jednym z głównych problemów wskazanych w badaniu jest niewystarczające powiązanie programów kształcenia z rzeczywistymi potrzebami pracodawców. Absolwenci posiadają formalne wykształcenie, ale nie zawsze dysponują umiejętnościami potrzebnymi w nowoczesnej gospodarce.

Prowadzi to do paradoksalnej sytuacji: przedsiębiorstwa mają trudności ze znalezieniem odpowiednio przygotowanych pracowników, podczas gdy tysiące młodych ludzi z dyplomami nie mogą znaleźć zatrudnienia odpowiadającego ich kwalifikacjom.

Raport Eurobanku wskazuje, że dalsze zwiększanie liczby studentów nie wystarczy do poprawy sytuacji. Potrzebne są przede wszystkim zmiany jakościowe – modernizacja programów nauczania, rozwijanie praktycznych kompetencji oraz ściślejsza współpraca uczelni z przedsiębiorstwami.

Najważniejszym wyzwaniem dla Grecji pozostaje więc nie samo zapewnienie młodym ludziom dostępu do studiów, lecz stworzenie systemu, w którym dyplom będzie potwierdzał rzeczywistą wiedzę i umiejętności przydatne zarówno absolwentom, jak i całej gospodarce.

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne