Tak zwana „gig economy” pozostaje szczególnie ograniczona w Grecji. Ta elastyczna forma pracy, pozwalająca na zatrudnienie pracownika przez jedną firmę, aby pracował dla innej. Ta forma rozwinęła się w Europie Zachodniej pod koniec XX wieku i zaczęła się upowszechniać na początku XXI wieku.
Jej celem było – przynajmniej na początku – zaspokojenie tymczasowych i nadzwyczajnych potrzeb przedsiębiorstw przy znacznie obniżonych kosztach, ale w Grecji „gig worker” wynosi około 0,5%.
Niedawna dyskusja na temat charakteru stosunków pracy między pracodawcami a dostawcami w gospodarce koncertowej ( wiadomościach o decyzji efood zmuszenie dziesiątek pracowników do przejścia na freelance) przypomina dyskusję w Unii Europejskiej przed przyjęciem dyrektywy z 2008 r. w sprawie równości pracowników zatrudnionych na umowę zlecenie i pracowników zewnętrznych.
Mimo to naukowcy wskazują, że chociaż większość krajów UE wprowadziła równe warunki płacy i zatrudnienia dla obu grup pracowników, nadal istnieją wyraźne oznaki, że równość ta może być lub jest łamana poprzez inne formy pracy.
Liczba pracowników zatrudnianych przez agencję tymczasową – „gig worker” – stale rośnie za granicą; jednak ciągłe wydłużanie okresu, w którym firma może korzystać z usług pracowników zewnętrznych i ciągłe odnawianie tych samych umów, może ukrywać stałe potrzeby przedsiębiorstwa bez oferowania pracownikom korzyści stałego zatrudnienia.
Szacuje się, że w Grecji 20 000 pracowników tymczasowych podpisało umowy z jedną z co najmniej 13 agencji pracy tymczasowej. Najczęściej pracownicy są zatrudnieni w sektorach takich jak gastronomia, administracja, call center, sprzedaż i niewykwalifikowana siła robocza. Jest to trójstronny stosunek pracy: firmy zatrudniają pracowników, których następnie zlecają przedsiębiorstwom.
Specjalne ramy prawne dla profesjonalnego outsourcingu pracowników pojawiły się w 2001 r. wraz z ustawą 2958. Wówczas nastąpiły zmiany, zarówno dotyczące istoty outsourcingu pracowników, jak i warunków tworzenia firm pracy tymczasowej.







