Pożary w Starożytnej Olimpii i na Evii, które wybuchły w środę i wtorek, nadal szaleją, paląc wszystko na swojej drodze.
Grecki minister ochrony ludności i zarządzania kryzysowego Nikos Hardalias oznajmił w środę wieczorem, że w ciągu 24 godzin od wtorku do środy zgłoszono łącznie 118 różnych pożarów w całym kraju.
Hardalias ostrzegł również, że najgorsze może nadejść, ponieważ w kraju nadal panują ekstremalnie wysokie temperatury.
Pożary, które wybuchły w Grecji w ciągu trzech dni, między 1 sierpnia a 3 sierpnia, spaliły ponad 50 procent powierzchni ziemi, zwykle niszczonej w ciągu całego sezonu pożarowego, poinformowało w środę Narodowe Obserwatorium Aten.

Centrum odnotowało, że pożary na Rodos, w Attyce, na Evii i we wschodnim Mani zniszczyły do tej pory prawie 6 tys. hektarów.
Dla porównania, w całym sezonie pożarowym w 2020 roku zniszczeniu uległo 10 376 hektarów ziemi.
W całym 2019 r. liczba ta wyniosła 9 405 hektarów.
Do tej pory ,w tym roku, spalona powierzchnia ziemi wynosi prawie 12 400 ha.
Dodatkowo wielkie pożary od maja do lipca w Egio, Samos, Stira na Evii, Kefalonia i Schinos w Koryncie powiększyły zniszczenia o jeszcze więcej hektarów.
Wokół starożytnej Olimpii nadal wybuchają pożary

Według zastępcy gubernatora regionalnego, Vasilisa Giannopoulosa pożary nadal wybuchają na obszarze wokół starożytnej Olimpii w greckim regionie Elis na zachodnim Peloponezie.Do ewakuacji doszło w kilku miejscowościach.
Około 11:30 czasu lokalnego mieszkańcom Chelidoni nakazano ewakuację w poszukiwaniu bezpieczeństwa.
„Główny nowy front ognia miał miejsce za siedzibą Międzynarodowej Akademii Olimpijskiej, ale samoloty, helikoptery i wozy strażackie natychmiast zareagowały” – powiedział Giannopoulos
W środę, w regionie otaczającym starożytną Olimpię wybuchł duży pożar. Mieszkańcom pięciu okolicznych osiedli: Heraklei, Pournari, Pelopio, Platanos i Kafkanii nakazano ewakuację swoich posiadłości i znalezienie bezpiecznego schronienia.
Evia walczy z pożarem

Dziesiątki strażaków walczą od wtorku z pożarem na wyspie Evia. Obecnie pożar nie jest w żaden sposób kontrolowany. Akcję gaśniczą utrudnia gęsty dym unoszący się w okolicy i wiatry. Wiele osób ma problemy z oddychaniem. Do ewakuacji doszło w kilku miejscowościach. Straż przybrzeżna ewakuowała także ok. 80 osób z plaży niedaleko miejscowości Rovies. Kolejne dwie wioski Amelantes i Keramia zostały ewakuowane we wczesnych godzinach czwartkowych.
Te dwie wioski leżą na północ od głównego frontu pożaru w Drymonas, w północnej części Evii (Eubea), popularnej miejscowości na wyspie w środkowej Grecji.
Ogień ustępował przez noc, ale od 3:00 (czasu lokalnego) w czwartek wiatry wzmogły się i pożar zaczął zbliżać się do domów Amelantes.
Ponownie wybuch pożar w Varybobi

Nowy płomień wybuchł w wyschniętym strumieniu między Tatoi a Adamesem.
Według doniesień, pożar znajduje się blisko obszarów, które zostały już wypalone przez pożar, który wybuchł we wtorek w lesie w Varybobi, co zwiększa szanse na jego powstrzymanie.
Fala upałów, którą władze określiły jako najgorszą w Grecji od 1987 roku, doskwierają już przez ponad tydzień i przewiduje się, że potrwa to co najmniej do niedzieli.
Markos Mavridis







