Strona głównaAktualnościGrecjaWypadek polskiego autokaru w Serbii. Dzieci wracały z Grecji. 1 osoba zginęła

Wypadek polskiego autokaru w Serbii. Dzieci wracały z Grecji. 1 osoba zginęła

Autokar wiozący dzieci z kolonii w Grecji wywrócił się i wypadł z drogi w Serbii. Jest wielu rannych. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Jak podały serbskie media, jedna osoba nie żyje – to kierowca-zmiennik, 11 osób trafiło do szpitali. Są wśród nich dzieci w wieku od 13. do 16. roku życia. Uczestnicy wycieczki podróżowali autobusem biura podróży FunClub z Poznania. Możliwe, że kierowca zasnął. Te wersję musi potwierdzić policja.

Wypadek autokaru w Serbii
W północnej Serbii doszło do wypadku polskiego autokaru przewożącego dzieci na trasie Subotic – Nowy Sad. Do wypadku doszło około 09.40 w Mali Iđoš, na 69 kilometrze autostrady od granicy państwowej. Autobus jechał z kolonii Grecji do Polski. W autobusie było 3 kierowców, 50 podróżujących, z których 27 dzieci w wieku od 13 do 16 lat. Autokar miał wypaść z trasy i się przewrócić. Kierowca zginął, 11 osób trafiło do szpitali, w tym trójka dzieci.

Jak doszło do wypadku autokaru w Serbii?
– Około godziny 10:00 doszło do wypadku autokaru A18. Świadkowie podają, że przyczyną mogły być pozostawione ostre przedmioty na jezdni. Wskazuje na to przebita prawa opona autokaru – informuje Anna Białek, rzeczniczka biura podróży FunClub, które organizowało wycieczkę.

AKTUALIZACJA 13:48
Skontaktowaliśmy się z autorem filmu, Jovanem Vignjevicem, który był jedną z pierwszych osób na miejscu zdarzenia. Na pytanie o potwierdzenie tego, że na drodze znajdowały się ostre obiekty powiedział nam, że nie potrafi potwierdzić tej informacji, ponieważ znalazł się tam już po tym jak wypadek miał miejsce. Jak jednak mówi, jedna z pasażerek, z którą rozmawiał miała wrażenie, że kierowca zasnął podczas jazdy. Sam Jovan powiedział nam, że nie widział żadnych śladów hamowania. Ważne, by pamiętać, że są to informacje do tej pory niepotwierdzone oficjalnie. Zmarły 50-letni kierowca nie prowadził autokaru, lecz tylko siedział obok kierującego. Życie poszkodowanych nie jest zagrożone, szpitalny personel opatruje ich otarcia i skaleczenia. Zastępczy autobus dotrze na miejsce około godziny 21. Pasażerowie mają do tego czasu przeczekać w pobliskim hotelu i restauracji. Kierowca przed podróżą przeszedł dodatkowe badania.

Autokarem podróżowało 50 turystów, 4 osoby są hospitalizowane, nikomu nic się poważnego nie stało. Jest niestety jedna ofiara śmiertelna, był nim kierowca. Na miejscu organizowana jest pomoc. Turystom, którzy nie zostali odwiezieni do szpitala, udzielana jest pomoc na miejscu, po czym mają być oni przewiezieni do pobliskiego hotelu. 27 uczestników to dzieci wracające z kolonii, reszta to turyści – mówi Anna Białek, rzeczniczka biura podróży FunClub, które organizowało wycieczkę.

AKTUALIZACJA
Uczestnicy wycieczki podróżowali autokarem biura podróży FunClub w Poznaniu.

AKTUALIZACJA
Osoby zaniepokojone losem bliskich mogą dzwonić na infolinię pod numer + 38 16 33 28 456. Na miejsce udała się polska konsul, która jest w stałym kontakcie z miejscowymi służbami. Ranni trafili do dwóch szpitali w Vrbasie i Suboticy. Serbskie media podają, że jedna osoba zginęła, a 25 jest rannych. Ofiarą wypadku był starszy mężczyzna. To kierowca. Autokarem jechały w sumie 53 osoby, w tym trzech kierowców. 23 osobami były dzieci.

Adrian Hadasz, Magdalena Hoła
dziennikzachodni.pl

 

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne