Sieć RND mówi o „małym cudzie podróży” w Grecji w relacji z Aten, w której tytule zaznaczono, że „wybuch turystyczny czyni Grecję zwycięzcą lata”.
Według artykułu, po słabym początku sezonu letniego, „turystyka w Grecji kwitnie – nie tylko liczba odwiedzających rośnie szybciej niż oczekiwano, ale także podróżni, którzy wydają więcej pieniędzy”. To, bez wątpienia „skutkuje wzrostem greckiej gospodarki”.
W odpowiedzi wspomniano m.in. o oczekiwaniu przez greckich hotelarzy wydłużenia sezonu turystycznego dzięki latu, aby zrekompensować straty wiosenne. Tymczasem charakterystyczne jest, że „o ile transgraniczny ruch lotniczy w Europie w lipcu i sierpniu osiągnął zaledwie 40% poziomu sprzed kryzysu z 2019 roku, w Grecji osiągnął 86%”. Ponadto niektóre popularne miejsca, takie jak wyspy Mykonos i Santorini, odnotowały w sierpniu jeszcze więcej odwiedzających niż w poprzednim rekordowym roku 2019, czytamy w raporcie.
„Grecja jest uważana przez biura podróży za wielkiego zwycięzcę sezonu. Nie tylko w Niemczech, ale także we Francji, Szwajcarii i Austrii Grecja była tego lata najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym. W ten sposób grecka branża turystyczna wychodzi z kryzysu koronawirusowego” – mówi autor i cytuje wypowiedzi ekspertów branżowych, którzy szacują, że „to sukces greckiego planu dla turystyki”.
W artykule opisano także wzrost przychodów z ruchu turystycznego, ale także obowiązujące obecnie w Grecji środki ochrony przed koronawirusem.







