8 marca właśnie w Międzynarodowy Dzień Kobiet udało się spotkać w jednym miejscu w samym centrum miasta ponad 20 wspaniałym, nieznającym się Polkom, na co dzień mieszkającym w Atenach. Pojawiły się osoby młodsze i starsze, co stanowiło świetne pole do wymiany poglądów na temat życia w Grecji i wspólnego świętowania Dnia Kobiet.
W Grecji, ten Dzień Świętuje się właśnie w ten sposób. Kobiety wychodzą do tawern i wspólnie jedząc, pijąc i tańcząc świętują ich dzień. W czwartkowym towarzystwie również nie zabrakło ani wina i ani tańca. Wręczanie kwiatów czy składanie życzeń kobietom z okazji ich dnia nie jest w Grecji często spotykane chyba, że w mieszanych małżeństwach, w których dwie strony walczą o przemycanie tradycji i zwyczajów charakterystycznych dla ich krajów.
A jak to się stało, że w jednej tawernie zebrało się tyle nieznajomych sobie kobiet ?
Człowiek jest istotą społeczną i o tym fakcie mówił już sam Arystoteles. Wykorzystując więc fakt, że z natury jesteśmy rządni kontaktów z innymi ludźmi sama jako stosunkowo nowy mieszkaniec Aten postanowiłam, że trzeba wykorzystać potencjał drzemiący w Kobietach z Polski mieszkających w Atenach.
![]() |
![]() |
![]() |
Z racji, że był to Dzień Kobiet chciałam nie tylko zwykłego spotkania, ale czegoś więcej. Udało mi się nawiązać współpracę z niezwykłymi kobietami zajmującymi się przeróżnymi usługami tutaj w Atenach. Każda z nas bezinteresownie stała się fundatorką nagród w postaci własnych usług dla pozostałych kobiet. Do wygrania były programy żywieniowe ułożone przez dietetyka, zabiegi kosmetyczne, zabiegi wykonania paznokci hybrydowych, kolejne zabiegi kosmetyczne w postaci maseczek, makijaż permanentny, ogłoszenie na portalu a nawet profesjonalna nauka jazdy na rowerze.
![]() |
![]() |
![]() |
Ale to nie nagrody stanowiły sedno tego spotkania. Sednem była wspaniała zabawa i integracja Polek mieszkających w Atenach. Spotkanie odbyło się w klimatycznej tawernie Dia tauta przy Thisio Monastiraki z grecką muzyką na żywo w tle. Bawiłyśmy się naprawdę wyjątkowo, bo w typowej greckiej tawernie dokonywałyśmy analizy składu ciała na specjalnej wadze, wykonywałyśmy sobie maseczki na twarz, losowałyśmy nagrody, tańczyłyśmy, śmiałyśmy się, integrowałyśmy się!
![]() |
![]() |
![]() |
Polonia w Atenach to naprawdę duża grupa. Ale właśnie czy grupa czy indywidualne jednostki, które tu po prostu przyjechały w poszukiwaniu greckiego szczęścia?
Wbrew pozorom wiele osób jest tutaj samotnych, szczególne osoby, które od niedawna mieszkają w Grecji. Są też osoby, które przyjechały tu wiele lat temu, ale w wyniku kryzysu gospodarczego straciły poznanych tu przyjaciół, którzy w wyniku sytuacji gospodarczo-ekonomicznej wyjechali z kraju. Są też osoby, które mają znajomych i przyjaciół, ale czasami tak zajętych swoim życiem, że na spotkanie czekają czasami miesiącami. W obliczu tych faktów uważam, że integracja Polaków mieszkających w Grecji jest bardzo ważna. Powinniśmy pomagać sobie i polecać między sobą dobrego lekarza czy fryzjera. Powinniśmy umieć się wspierać. Powinniśmy pokazywać swój potencjał narodowy. Życzę więc wielu wspaniałych spotkań w polskim gronie wszystkim tym mieszkającym w Grecji. Nie zapominajmy o sobie. Udostępniajmy wydarzenia, które są organizowane przez jakąkolwiek instytucję czy firmę działającą na terenie naszej drugiej ojczyzny. W grupie siła! Bądźmy istotami społecznymi. Poznawajmy siebie, dzielmy się naszymi pasjami i twórzmy wspaniałe wydarzenia, które zostaną zapisane na kartach naszej „historii”.
tekst: Dominika Legenza Dimopoulou
foto: Marzena Mavridis
















