Strona głównaRozmaitościArtykuły i opinieLawendowe ciekawostki – roślina, którą pokochało wielu

Lawendowe ciekawostki – roślina, którą pokochało wielu

Lawenda stała się dzisiaj jedną z najbardziej ulubionych roślin ogrodowych. Przypomina nam pobyt nad Morzem Śródziemnym albo w Prowansji i budzi miłe wspomnienia. Jest to rodzaj z rodziny jasnotowatych. Nie ulega wątpliwości, że lawenda to jedna z najbardziej rozpoznawalnych roślin kwitnących na świecie, wykorzystywana w przemyśle perfumiarskim, kosmetycznym i spożywczym, a także ceniona jako malownicza ozdoba ogrodów. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego określenia lavare, czyli czyścić. Jak wskazuje literatura odnosi się do oczyszczających oraz antyseptycznych właściwości. Pozostając jednak przy łacińskim określeniu, warto wskazać że Rzymianie nadali tej roślinie inne określenie, a mianowicie: asarum.

Rozważania wokół etymologii nazwy tej rośliny są bardzo interesujące. Dostępna literatura wskazuje, że dawni Grecy nazywali lawendę nardus. Tym samym nawiązując do syryjskiego miasta Naarda. Było ono powszechnie znane właśnie ze sprzedaży lawendy. Dlatego też często często mówiono o niej krótko: nard.

Natomiast na terenie Anglii lawendę określano m.in. słowem spikenard. Warto w tym miejscu wskazać, że określenie to miało greckie pochodzenie. Inne określenia na lawendę, obecne w Anglii to llafant i lavyndull.

Jeżeli zaś chodzi o stosowanie określenia lawenda w języku polskim to warto odnieść się tutaj do znanego językoznawcy, a mianowicie Zenona Klemensiewicza. W publikacji zatytułowanej ”Historia Języka Polskiego” jednoznacznie wskazuje on, że określenie lawenda jest latynizmem. Oznacza to fakt zapożyczenia jej z łaciny. Jednak mowa tutaj o swoistego rodzaju zapożyczeniu językowym, a mianowicie zapożyczeniu słownictwa specjalistycznego. Można w tym obszarze wskazać na takie dziedziny jak: lekarska, przyrodnicza czy gastronomiczna.

Co ciekawe niektórzy lingwiści a także przyrodnicy twierdzą, że słowa spikenard i nard odnosiły się do dwóch różnych roślin. Zaskakujące jest także to, że ich zdaniem niekoniecznie któreś z wymienionych określeń było nazwą znanej nam współcześnie lawendy.

fot. czasnawnetrze.pl

Po dokonaniu rozważań na temat samej terminologii warto odnieść się teraz do rozważań poświęconych lawendzie w okresie starożytności. Jak wskazuje literatura przedmiotu w grobowcu króla Tutenchamona otwartym w 1922 roku znaleziono lawendę, która nadal zachowała część swojego zapachu, leżąc tam prawie 3000 lat. Jest to niewątpliwie znacząca ciekawostka w tym obszarze. Pozostając na płaszczyźnie tych rozważań wskazać należy, że starożytni mieszkańcy śródziemnomorskich krajów wykorzystywali kwiaty i liście lawendy do aromatyzowania kąpieli.

Kolejną ciekawostką może być fakt, że jedna z bohaterek Ewangelii, gdy drogocennym olejkiem namaściła stopy Jezusa, zastosowała właśnie olej pochodzący z lawendy.

O prestiżu prezentowanej rośliny mogą także świadczyć rozważania z okresu Pliniusza (23 – 79 r.n.e). W tych czasach kwiaty lawendy sprzedawano po 100 denarów rzymskich za funt. Warto wskazać, że 1 funt to ok. 454 gramów. Nie ulega zatem wątpliwości, że cena ta była stosunkowo wysoka. Za taką samą cenę można było w ówczesnych czasach kupić dziesięć funtów chleba lub dziesięć litrów taniego wina.

Bardzo wiele informacji na temat lawendy odnajdujemy w literaturze poświęconej dwunastowiecznej Anglii. Dzieje się tak dlatego, że w ówczesnych czasach lawenda wykorzystywana była jako środek zapachowy oraz higieniczny. Dlatego też panował zwyczaj perfumowania lawendą wypranej pościeli. Robiono tak dlatego, ponieważ uważano że ten specyficzny zapach utrzymuje w bieliźnie świeżość i odpędza owady.

Warto także wskazać, że prezentowaną roślinę wyjątkowo mocno upodobali sobie angielscy monarchowie. Doskonałym przykładem jest tutaj Królowa Elżbieta I. Jak wskazują dostępne źródła była ona zagorzałą zwolenniczką syropu wykonanego właśnie z kwiatów lawendy. Może zaskakiwać także, że lawendowe pąki lubiła również w ciasteczkach. Warto także wskazać, że w okresie panowania wspomnianej królowej lawenda była stosowana przez wytwórców mydła do prania, w celu aromatyzującym.

Kolejną ciekawostka dotyczącą śródziemnomorskiej rośliny jest swoistego rodzaju nawiązanie do twórczości Szekspira. Autor w swoim dziele zatytułowanym “Zimowa opowieść” używał metaforycznie jej nazwy. Mianowicie, w twórczości tego autora lawenda oznaczała wiek średni.

fot. votanistas.com

Zapewne można by doszukiwać się jeszcze więcej przykładów na obecność lawendy w wielu krajach oraz tradycjach. Warto jeszcze w tych rozważaniach odnieść się do zagadnień dotyczących ludowego folkloru. Bowiem ludowe podania wskazywały, że panna, która używa lawendy oraz rozmarynu długo zachowa cnotę. Natomiast na tranach Hiszpanii oraz Portugalii lawenda była sypana do drzewa w ogniskach. Naturalnie, nie do każdego ogniska, a do tych palonych w dniu świętego Jana. Robiono to, aby pomóc odpędzić złe duchy.

Warto zatem przedstawić ogólne informacje na temat lawendy, jako znanej aktualnie rośliny uprawnej. Wyróżnia się ponad 30 gatunków lawendy i 300 jej odmian. Różnią się one od siebie kształtem i wielkością kwiatów oraz liści. Do najbardziej popularnych gatunków, spotykanych w sklepach oraz szkółkach kwiatowych należą:

Lawenda angielska – która, z względu na swoją mrozoodporność jest najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem lawendy w Polsce. Tworzy zwarte kępy o wysokości około 50 cm, kwitnie w lipcu i w sierpniu.

Lawenda francuska – jest odmianą znoszącą niskie temperatury jedynie do -7 stopni Celsjusza. Kwiaty mogą być białe, liliowe, fioletowe, niebieskawe lub lekko różowe. Zakwita w maju i w czerwcu, jednak jeśli warunki sprzyjają może powtórnie rozkwitnąć również jesienią.

Lawenda pośrednia – jest nazywana lawendyną. Osiąga nawet 100 cm wysokości, kwitnie od czerwca aż do października. Charakteryzuje się kwiatostanami w kształcie długich kłosów.

fot. urzadzamy.pl

Mając na uwadze walory estetyczne lawendy, piękno jej kolorów oraz oczarowujący aromat jest często wykorzystywana do dekoracji ogrodowych rabat oraz skalniaków. Prezentuje się wyjątkowo i bez wątpienia jest atrakcyjną ozdobą ogrodu lub balkonu. Warto ją sadzić tam, gdzie spędza się latem dużo czasu, ponieważ jej zapach umili wypoczynek, a także przyciągnie motyle i pszczoły. Działa także odstraszająco na uciążliwe komary. Popularność lawendy stale rośnie zarówno w obszarze ogrodnictwa, upraw i dekoracji. Można ją spotkać w przestrzeni publicznej – w wielu parkach na całym świecie. Bardzo popularne stały się także sesje fotograficzne właśnie na polach uprawy lawendy. W Polsce spotyka się także różnorodne szkółki, które dla odwiedzających oferują także warsztaty wykonywania pięknych rękodzieł z tego aromatycznego kwiatu.

NAJNOWSZE

KUCHNIA

Informacje polonijne