Najnowsze dane dotyczące rezerwacji promowych pokazują, że choć greckie wyspy pozostają w 2025 roku w centrum planów urlopowych, zmienia się sposób, w jaki zarówno Grecy, jak i turyści zagraniczni wybierają swoje kierunki. Preferencje podróżnych coraz wyraźniej różnicują się w zależności od pokolenia, a na znaczeniu zyskują dostępność, elastyczność oraz zrównoważony charakter podróży.
Jak wynika ze statystyk popularnej platformy sprzedaży biletów promowych Ferryhopper, Cyklady nadal przyciągają największe zainteresowanie. Jednocześnie widoczny jest wzrost popularności wysp położonych bliżej Aten oraz tych, które od lat cieszą się ugruntowaną pozycją, ale dziś odpowiadają na nowe potrzeby różnych grup wiekowych.
W przypadku greckich podróżnych kluczową rolę odegrały łatwy dojazd i częste połączenia. Największym zaskoczeniem roku okazała się Egina, która awansowała z siódmego miejsca w 2024 roku na pozycję lidera wśród najczęściej wybieranych wysp dostępnych promem. Krótki czas rejsu z Aten, duża liczba połączeń oraz relatywnie niskie ceny biletów sprawiły, że wyspa stała się atrakcyjną opcją na krótkie wyjazdy i spontaniczne weekendowe wypady.
Obok Eginy wysoką popularność utrzymały wyspy Cyklad, takie jak Tinos, Syros, Paros, Kythnos, Naksos, Kea i Andros, potwierdzając trwałą atrakcyjność miejsc łączących lokalny charakter, bogactwo kulturowe i dobre skomunikowanie. Niezmiennie dużym zainteresowaniem cieszyły się również większe wyspy, w tym Kreta i Korfu, szczególnie wybierane na dłuższe urlopy.
Turyści zagraniczni wykazywali nieco odmienne preferencje, choć także w ich przypadku dominowały Cyklady. Najczęściej wybieranymi kierunkami okazały się Paros i Naksos, a tuż za nimi znalazły się Mykonos i Santorini. Wysoką pozycję zajęły także wyspy Zatoki Sarońskiej, takie jak Egina i Hydra, natomiast Kreta i Korfu dopełniły zestawienie jako sprawdzone destynacje o szerokiej rozpoznawalności międzynarodowej.
Jednym z najbardziej wyraźnych trendów 2025 roku był spadek zainteresowania Santorini w rezerwacjach promowych. Wyspa, od lat uznawana za ikonę greckiej turystyki, odnotowała mniejszy popyt, zwłaszcza ze strony gości zagranicznych. Wpływ na to miały m.in. obawy związane z nadmiernym ruchem turystycznym, rosnącymi kosztami pobytu oraz niepewnością wywołaną wcześniejszymi doniesieniami o wzmożonej aktywności sejsmicznej. Co istotne, nie oznacza to osłabienia zainteresowania Cykladami jako całością – popyt został raczej przesunięty na inne wyspy, takie jak Milos i Ios, a także na bliższe i spokojniejsze kierunki, w tym Eginę i Hydrę.
Analiza danych według pokoleń dostarcza dodatkowych, interesujących wniosków. Egina, Paros i Naksos cieszyły się popularnością we wszystkich grupach wiekowych, jednak młodsi podróżni wykazywali wyraźne preferencje. Przedstawiciele pokolenia Z (18–24 lata) najczęściej wybierali wyspy łatwo dostępne z Aten, oferujące jednocześnie intensywne życie nocne – takie jak Mykonos, Agistri i Ios. Z kolei Millenialsi (25–44 lata) skłaniali się ku klasycznym kierunkom Cyklad, a Tinos, Syros i Santorini przyciągały ich połączeniem autentyczności z komfortem i dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną.
Starsze grupy wiekowe charakteryzowały się najszerszym wachlarzem wyborów. Pokolenie X (45–54 lata) oraz osoby w wieku 65+ preferowały destynacje oferujące różnorodność, spokojniejsze tempo życia i solidne zaplecze usługowe. Wśród ich najczęstszych wyborów znalazły się Andros, Kea, Hydra oraz Korfu.
Zebrane dane pokazują, że rynek turystyki wyspiarskiej w Grecji nie kurczy się, lecz ewoluuje. W miarę jak kolejne pokolenia redefiniują swoje oczekiwania – od ceny i dostępności, przez atmosferę, po kwestie zrównoważonego rozwoju – greckie wyspy udowadniają swoją elastyczność, oferując różnorodne doświadczenia dopasowane do każdego stylu podróżowania.







