Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem przemytu antyków i próbę sprzedaży starożytnego marmurowego posągu „wyjątkowego dzieła sztuki”. Posąg ten prawdopodobnie kiedyś zdobił świątynię na słynnym Akropolu w Atenach lub na otaczających go stokach, poinformowały greckie władze.
Policja podała, że w V wieku p.n.e. posąg został odzyskany po wielomiesięcznej operacji policyjnej, która obejmowała dochodzenie Departamentu Dziedzictwa Kulturowego i Starożytności.
Mierzący tylko około 37 centymetrów posąg przedstawia siedzącego młodzieńca, który pochyla się lekko w prawo. Brakuje głowy, ramion i większości obu nóg, a za lewym ramieniem widoczne są dwa małe otwory, z których pręty prawdopodobnie przymocowałyby posąg do frontonu – trójkątnego szczytu świątyni.
„To wyjątkowe dzieło sztuki, które niełatwo znaleźć, nawet podczas systematycznych wykopalisk” – oświadczył archeolog Dimitris Sourlas podczas piątkowej prezentacji w siedzibie policji w Atenach. „Posąg mógł być częścią większej kompozycji, ale potrzebne są dalsze badania” – dodał archeolog.

Władze nie poinformowały, dlaczego połączyły go z obszarem Akropolu i co skłoniło ich do podejrzenia, że pochodzi ze świątyni.
Posąg został znaleziony w Koryntcie. Mężczyzna, będący w jego posiadaniu, został aresztowany pod zarzutem poszukiwania kupca na posąg za cenę 100 000 euro.
Trwa dochodzenie, w jaki sposób przedmiot dostał się w jego posiadaniu i czy udało mu się skontaktować w jego sprawie z potencjalnymi nabywcami.
Posiadanie, kupowanie, sprzedawanie lub wykopywanie zabytków w Grecji bez pozwolenia jest nielegalne.
Źródło: astynomia.gr







