tarot0To miłość czysta i serdeczna. To lojalny pomocnik i doradca. To wielka i czysta energia. Został stworzony, aby rozświetlać drogę osoby, która chce z nim porozmawiać. Jego głównym celem jest prowadzenie człowieka drogą najlepszą z możliwych.

Aby mógł pomagać potrzebuje do współpracy osoby o czystym sercu i wielkiej miłości do ludzi. Do pracy z Tarotem potrzebna jest charyzma, a z tym albo ktoś się rodzi, albo nie. Tutaj nie wystarczy wyklepać na pamięć, co znaczy każda z kart. Każda karta ma wiele znaczeń i w połączeniu z innymi kartami daje nam odpowiedź na pytanie, które zadaliśmy, musimy jednak kierować się intuicją, aby dobrze zrozumieć daną nam odpowiedź.

tarotCzy Tarot jest niebezpieczny?
Sam Tarot nie jest niebezpieczny, szkodliwa może być tylko niefachowość osoby, która podaje przesądzone fakty, zamiast pomagać ich unikać. Nawet największe zło ma swoje "światło w tunelu", czyli w miarę pozytywne rozwiązanie i zadaniem tarocisty jest je odnaleźć i pokazać. W rozkładzie na dany temat karty tworzą ze sobą układy, które informują o pozytywnym i negatywnym aspekcie sprawy. Trzeba wiedzieć, jak w danej chwili i w związku z konkretną sytuacją i osobowością pytającego odczytać dany symbol. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy pomiędzy pytającym a tarocistą tworzy się pomost zbudowany z merkurycznej energii, która porusza energię zbiorowego ducha. Pomost Merkurego nie stworzy się, gdy rozkładamy karty dla osoby, która sobie tego nie życzy. Zdobyte w ten sposób informacje, informacje do zdobywania których nie mamy żadnego prawa, w którymś momencie obrócą się przeciwko nam. Każda wielka siła stojąca na szczycie może zostać zepchnięta w niewłaściwym kierunku. Wszyscy znamy przysłowie: "ciekawość to pierwszy stopień do piekła".
Jeżeli osoba A pod nieobecność gospodyni domu pozagląda jej do szaf i szuflad, to właściwie nic złego się nie stanie - po prostu zaspokoi swoją ciekawość. Jeżeli natomiast ta sama osoba zagląda do życiowych szuflad innych osób - bez ich wiedzy i zezwolenia - posługując się Tarotem, to ściąga na siebie energię z karty Diabeł, a ten zaprasza do zabawy karty Śmierć i Wisielec. Wkrótce wkroczy więc porządkowa Wieża Boga. Będzie ciężko. Tarot to nie demon, ale mocna energia, z którą trzeba się umiejętnie obchodzić.

tarot1Sesja z  TAROTEM - o co tu chodzi?
Spotkanie z Tarotem to nie tylko przepowiednia konkretnych faktów, to przede wszystkim korekta dotychczasowego sposobu myślenia i zachowania, której celem jest doprowadzenie pytającego tam, gdzie chce dojść, a nie tam, gdzie go pcha ślepy los. Prawdą jest, że nasza przyszłość jest już dla nas zaplanowana, ale w różnych wariantach i to od nas zależy, jaki wariant wybierzemy. Dlatego tez, jeżeli sam nie potrafisz albo nie chcesz podejmować decyzji, to skieruj swe kroki do wróżki-terapeutki, a nie wróżki-wyroczni. Każdy terapeuta wie, że warunkiem udzielenia prawdziwej pomocy jest dystans wobec potrzebującego. Nie wolno zarażać go własnymi odczuciami, nie pozwolić się wciągnąć jego emocjom. Tylko wtedy możemy dostrzec, czego on tak naprawdę potrzebuje i co możemy dla niego zrobić.

Czy Tarot mówi prawdę?
Tak, mówi prawdę - ale jest jeszcze druga strona tej prawdy; nie każdy i nie w każdym momencie swego życia jest gotowy tę prawdę usłyszeć. W sytuacjach dla nas bardzo ważnych wiele razy stwarzamy własną wersję zdarzeń - taką bajkę na uspokojenie - i chcielibyśmy, aby wzorem bajek, nadeszło i piękne rozwiązanie. Jeżeli jesteś na takim etapie - nie pytaj Tarota, co będzie dalej; zapytaj o najlepsze dla Ciebie rozwiązanie. Wiele problemów można rozwiązać podchodząc do nich w inny niż dotychczas sposób. Niestety do tego potrzebna jest chęć i współpraca.
RADY TAROTA
Jeżeli idziesz na sesję z Tarotem, aby naprawić coś w swoim życiu, to proszę, nie kłam sam sobie, że chcesz usłyszeć całą prawdę, bo ta prawda, w momencie kiedy tak naprawdę jej nie chcesz, nie pomoże Ci, a wręcz przeciwnie - zablokuje działanie pozytywnych afirmacji, które mogą naprawdę upiększyć nasze życie. Zycie od dzisiaj do... To, co było wczoraj, było wczoraj. Wyciągnij z tego wnioski, zatrzymaj doświadczenia jakie zdobyłeś, ale nie tkwij jedną nogą w przyszłości, bo wszyscy wiemy, że aby iść do przodu potrzebujemy obu nóg.

Podsumowanie
Proszę nie bać się Tarota, ale wybrać się na spotkanie z nim dopiero wtedy, kiedy będziecie na to gotowi. Jeżeli chcecie, ale ogarnia Was strach na samą myśl tego, co możecie usłyszeć, proszę wykonać następujące ćwiczenie: proszę powtarzać po kilka razy dziennie, a zwłaszcza przed zaśnięciem, afirmacje: "moja podświadomość (lub mój Anioł Stróż) wie, co dla mnie najlepsze, wkrótce podpowie mi, co powinienem zrobić". Proszę nie ulegać namowom znajomych, jeżeli czujecie wewnętrzny opór - widocznie nie jest Wam to potrzebne. Jeżeli będziecie potrzebowali rady Tarota, to wasza podświadomość Was do niego skieruje. Zaufajcie jej.

Z serdecznym pozdrowieniem
Krystyna
Tarocistka-psychoterapeutka, autorka książki „Karmiczny zegar”



nk-widget