Owoce morza, albo się kocha, albo obchodzi szerokim łukiem. Dla osób należących do pierwszej kategorii, Kreta na pewno ma wiele do zaoferowania. Nie raz spotkałam się z opinią, że przyjeżdża się tu na wakacje nie tylko, aby nasycić się słońcem, ciepłem i lazurowym morzem, ale również zaspokoić kubki smakowe wirtuozją dań na bazie owoców morza. Wody otulające Kretę - Morze Kreteńskie na północy i Libijskie na południu - obfitują w rozmaite ryby, głowonogi i skorupiaki. Zarówno wyrafinowane restauracje, jak i swojskie, klimatyczne tawerny, mają w swoich kartach dań szereg ciekawych propozycji... i to po relatywnie atrakcyjniejszych cenach w porównaniu z innymi krajami Europy, gdzie za owoce morza dość słono się płaci.

Kropką nad "i" jest sam sposów przyrządzania - ma być prosto, szybko, bez udziwnień, tak aby wydobyć i wyeksponować smak jadalnych skarbów morskich. Każdy na tym polu ma swoje kulinarne tajemnice i triki. Podpatrzyliśmy, jak "kruszeją" na słońcu świeżo złowione ośmiornice, które znajdą swoje przeznaczenie na talerzach restauracji Antigony. Lokal ten słynie ze swojej zupy rybnej, zwanej "kakavia", oraz innych darów Posejdona. Znajduje się na samym końcu deptaka Starego Portu w Chania, tuż przy weneckich dokach Moro.

osmiornica3

To co udało się dowiedzieć w czasie krótkiej rozmowy z kucharzem tego lokalu, to informacja, że ośmiornice wiszą na słońcu przez dwa dni. Siadające na nich muchy nie przeszkadzają, gdyż po pierwsze, głowonogi nie maja krwi (!), a po drugie, przed suszeniem kropi się je octem, aby jego nieprzyjemny zapach odstraszał latające robactwo. Osoby preferujące miękkiego octapusa powinny zdecydować się na jego wersję gotowaną lub próżoną (na przykład ośmiorniczka w pomidorowym sosie lub własnej zalewie podlanej wytrawnym winem). Smakoszy lubiących gumiaste konsystencje na pewno nie zawiedzie ośmiornica grilowana polana aromatyczną, kreteńską oliwą extra virgin, doprawiona lokalnym octem produkowanych z winogron i podana z dodatkiem posiekanej pietruszki ustrojonej piórkami czerwonej cebulki.

osmiornica2

Samo grilowanie ośmiornic to pokaz kulinarnego kunsztu: żar węgli musi być odpowiedni, i położenie rusztu nad nimi, jak również częstość obracania kawałków mięsa. Nie można tego wyliczyć w minutach! Po prostu "to się wie"! Bazuje się na doświadczeniu i bacznie obserwuje reakcje pieczonych macek głowonoga: ich zabarwienie, szybkość kurczenia się (około 85% to woda!) i wydzielany przy tym zapach. Pisząc o smacznej ośmiornicy nie można zapomnieć, że zaraz po połowie trzeba ją sto razy uderzyć o jakiś pobliski kamień lub skałę, co wygląda bardzo brutalnie i zarazem dość zabawnie... ale to już całkowicie inna historia...

Joanna Wypych



nk-widget