Styczeń 1919. Naczelnik Państwa i Komitet Narodowy uzgadniają współdziałanie. Mimo napięć, Sejm Ustawodawczy bywa jednomyślny.

Przełom 1918/19 roku przynosi Polsce pierwsze rozstrzygnięcia systemowe. Skuteczne Powstanie Wielkopolskie, starcia zbrojne na wschodzie i południu – przesądzają o części polskich terytoriów. Powołanie rządu Ignacego Jana Paderewskiego osłabia wewnętrzne spory ideologiczne. Wybory do Sejmu Ustawodawczego (po raz pierwszy z udziałem kobiet) i pierwsze jego posiedzenia dają nadzieję na opanowanie chaosu w kraju, boleśnie odczuwającego skutki minionej wojny.
Podstawowym problemem staje się oczywista wielonarodowość Rzeczpospolitej. Szczególnie w jej wizji „mocarstwowej”, zakładającej możliwie najpełniejszy powrót do granic I RP, stosunek do wschodnich sąsiadów rodzi podejrzenia o zamysł imperialistyczny. Chcąc utrzymać aprobatę Ententy, dwuosobowa reprezentacja Polski na konferencję pokojową musi je oddalać.

Z artykułu Zawsze to samo w tygodniku „Na Posterunku”
Szaleje walka w Polsce. Z chwilą ustąpienia zaborców z kraju, rzucili się Polacy na siebie wzajemnie. Najwstrętniejsze orgie oszczerstw afiszowych, gazeciarskich i wiecowych święcą piekielne triumfy. Zamiast radości – nienawiść szerzy się w kraju. Stoimy u wrót wojny domowej. Co to jest? Dlaczego? Biorąc rzecz najogólniej, widzi się walkę dwóch grup zasadniczych: narodowych demokratów i socjalistów.
Warszawa, 15 grudnia 1918
[„Na Posterunku” nr 35/1918.]

Naczelnik Państwa Józef Piłsudski w liście do Romana Dmowskiego (prezesa Komitetu Narodowego Polskiego)
Wysyłając do Paryża delegację, która się ma porozumieć z Komitetem paryskim w sprawie wspólnego działania wobec Aliantów, proszę Pana, aby zechciał Pan wszystko uczynić dla ułatwienia rokowań. Niech mi Pan wierzy, że nade wszystko życzę sobie uniknięcia podwójnego przedstawicielstwa Polski wobec Aliantów: tylko jedno wspólne przedstawicielstwo może sprawić, że nasze żądania zostaną wysłuchane. [...]
Opierając się na naszej starej znajomości, mam nadzieję, że w tym wypadku i w chwili tak poważnej co najmniej kilku ludzi – jeśli, niestety, nie cała Polska – potrafi się wznieść ponad interesy partii, klik i grup. Chciałbym bardzo widzieć Pana między tymi ludźmi.
Przemyśl, 21 grudnia 1918
[Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, t. 5, Warszawa 1937]

Ignacy Gorczyński (mieszkaniec Poznania)
Nadchodzić zaczęły pogłoski o przyjeździe do Poznania [wysłannika Komitetu Narodowego Polskiego] Ignacego Jana Paderewskiego, co niesłychanie rozgorączkowało umysły, a ludność na gwałt sporządzała sztandary. Przyjazd nastąpił wieczorem 26 grudnia, wśród nieopisanego entuzjazmu tłumów. My, zorganizowani w Straży Ludowej, oraz sokoli i harcerze, tworzyliśmy od dworca do „Bazaru” [hotelu] zwarty kordon, za którym stały dziesiątki tysięcy mieszkańców Poznania.
Poznań, 26 grudnia 1918
[Wspomnienia powstańców wielkopolskich, Poznań 1970]

Z artykułu w „Kurierze Poznańskim”
Wśród niezwykłych okoliczności żegnamy rok stary i wstępujemy w progi nowego; kiedy łuna wielkiej wojny na Zachodzie już dawno zagasła, buchnęły płomienie walki tuż koło nas. Na ulicach Poznania polała się krew, pod Gnieznem również rozegrało się krwawe starcie między Polakami i Niemcami, w kilku innych punktach podobne zaszły wypadki […]. Naprędce zorganizowana siła zbrojna polska dała odpór napaści niemieckiej i w następstwie zwycięskiej walki opanowała Poznań. Z Poznania przeniósł się ruch żywiołowy do Gniezna, Trzemeszna, Mogilna i kilku pomniejszych miast. […] Polacy zaboru pruskiego pokazali, że nie brak im męstwa, gdy chodzi o obronę najświętszych interesów narodowych.
Poznań, 1 stycznia 1919
[„Kurier Poznański” nr 1/1919. ]

Janina z Fuldów Konarska (ziemianka) w dzienniku
Dziś wybory w całym kraju. Maks [mąż] od rana siedzi w komisji wyborczej, jako jej prezes. Ciekawam, jaki będzie rezultat. Obawialiśmy się, że kobiety nie zechcą korzystać z przysługującego im obecnie [od 28 listopada 1918] prawa i wstrzymają się od głosowania, tymczasem – idzie ich dużo.
Kluczewsko (Kielecczyzna), 26 stycznia 1919
[Janina z Fuldów Konarska, Pamiętnik, t. 3, Archiwum Ośrodka KARTA]

Roman Dmowski podczas posiedzenia Rady Najwyższej Sprzymierzonych
Utworzenie rządu [Paderewskiego, 16 stycznia] pozwala przypuszczać, że trudności wewnętrzne skończyły się. Pozostaje przeanalizować komplikacje zewnętrzne, którym Polska powinna stawić czoła.

Gdy oddziały niemieckie, na mocy postanowień rozejmu, wycofały się w stronę Prus Wschodnich, pozostawiając wschód Polski bez zabezpieczenia, […] ustąpiły miejsca bolszewikom. […] Bolszewicy znacznie posunęli się w głąb terytorium Polski i w obecnej chwili znajdują się w odległości niecałych 150 kilometrów od Warszawy. […] Od strony południowej Polska znajduje się w konflikcie z bandami ukraińskimi. […] Wobec tego Polska […] musi stawić czoła na dwóch frontach, lecz nie posiada ona ani wojska, ani broni, ani amunicji. […]

W celu ustalenia aktualnych granic Polski, trzeba wziąć za punkt wyjścia granice Polski sprzed rozbioru z 1772 roku i wprowadzić rektyfikacje [uściślić linię graniczną] uzasadnione względami politycznymi, ekonomicznymi i przemysłowymi.
Pomiędzy obszarami odłączonymi od Polski znajdują się rzeczywiście terytoria zgermanizowane, ale które pierwotnie nie należały do Niemiec. Tymi terytoriami są

Śląsk i południowa część Prus Wschodnich. […] Niemcy mogli dokonać germanizacji Polski tylko poprzez całą serię ustaw antypolskich. […] Granica Polski na wschodzie powinna sprowadzić się do tego, aby pozostawić Rosji ludność niepolską.
Paryż, 29 stycznia 1919
[O niepodległą i granice…]

Naczelnik Państwa Józef Piłsudski w orędziu otwierającym pierwsze posiedzenie Sejmu Ustawodawczego
Po długiej, nieszczęsnej wojnie świat cały, a z nim i Polska, czeka z tęsknotą upragnionego pokoju. Tęsknota ta w Polsce dziś ziścić się nie może. Synowie Ojczyzny muszą iść, by bronić granic i zabezpieczyć Polsce swobodny rozwój. [...]

Nie oddamy ani piędzi ziemi polskiej i nie pozwolimy, by uszczuplano nasze granice, do których mamy prawo. Dążności naszych sąsiadów sprawiły, że ze wszystkimi nimi znajdujemy się obecnie w otwartej wojnie lub co najmniej w stosunkach mocno naprężonych.

[…] Obdarzeni dziś zaufaniem narodu, dać mu macie podstawy dla jego niepodległego życia w postaci prawa konstytucyjnego Rzeczpospolitej Polskiej. […] Prawa, przez was uchwalone, będą początkiem nowego życia wolnej i zjednoczonej Ojczyzny.
Warszawa, 10 lutego 1919
[Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe…]

Juliusz Zdanowski (działacz Zjednoczenia Ludowo-Narodowego) w dzienniku
Otwarcie pierwszego Sejmu. Tyle myśli, marzeń i uczuć. I – mimo całej wielkości chwili – kontrast między tą szarą rzeszą Sejmu, przeważnie z chłopów złożonego, [...] a barwnym śnionym wspomnieniem matejkowskich typów Wielkiego Sejmu i prawdziwie wielkich postaci – jest tak wielki, że człowiek w epokowość chwili obecnej wsłuchać się i wczuć nie może. [...]

Tłum na galerii, tłum w sali posiedzeń – między i poza posłami. Publiczność zachowuje się jak na wiecu. Bije i woła brawa w miejscach, które jej się podobają. Po sali rozstawieni zwykli klakierzy dla Piłsudskiego, którzy jak zwykle robią nastrój przy ukazaniu się jego nazwiska czy osoby.
Warszawa, 10 lutego 1919
[Dziennik Juliusza Zdanowskiego. T. II, 15 X 1918 – 23 VI 1919, Szczecin 2014]

Józef Piłsudski w deklaracji o złożeniu urzędu Tymczasowego Naczelnika Państwa, odczytanej na posiedzeniu Sejmu:
Wśród olbrzymiej zawieruchy, w której miliony ludzi rozstrzyga sprawy jedynie gwałtem i przemocą, dążyłem, by właśnie w naszej Ojczyźnie konieczne i nieuniknione tarcia społeczne były rozstrzygane w sposób jedynie demokratyczny: za pomocą praw, stanowionych przez wybrańców narodu.
Starałem się osiągnąć swój cel jak najspieszniej. Chciałem bowiem, by – kładąc trwałe fundamenty pod swe odrodzenie – Polska wyprzedziła sąsiadów i w ten sposób stała się siłą przyciągającą, dającą zapewnienie choćby nie najszybszego, lecz spokojnego i prawnego rozwoju.
Warszawa, 20 lutego 1919
[Józef Piłsudski, Pisma, Warszawa 1985]

Marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński podczas posiedzenia Sejmu
Komendancie Józefie Piłsudski! Sejm Ustawodawczy jednomyślnie postanowił dzisiaj władzę Naczelnika Państwa oddać znowu w Twoje ręce. W myśl tej uchwały, władzę naczelną państwa, którą byłeś złożył w ręce moje, znowu Tobie powierzam z życzeniem, ażebyś ją sprawował na pożytek narodu i na chwałę Ojczyźnie. (ożywione oklaski i brawa)
Warszawa, 20 lutego 1919
[Posiedzenie Sejmu Ustawodawczego z dnia 20 lutego 1919 r.]

 

logo nieskonczenie niepodlegla logo karta
www.nieskonczenieniepodlegla.pl www.karta.org.pl
logo senat „Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki
Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą”.


nk-widget