pierwszy dzień kwietnia

  • Pierwszy dzień kwietnia w Mitikas

    Jako matka wychowująca swojego pięcioletniego synka w małej greckiej wiosce, gdzie nie ma Polaków, ani niczego co by Polskę przypominało, muszę codziennie staczać walkę pomiędzy moją miłością do ojczyzny i wszystkich jej zwyczajów a tolerancją wobec zupełnie obcego kraju. Najtrudniejsze jest to, kiedy mój syn na przedstawieniu przedszkolnym - przebrany w strój Ewzona, śpiewa hymn narodowy Grecji albo jak na boisku bawi się z kolegami w „zabijanie wroga” (z powodów historycznych w Grecji uważa się za niego Turków). Oczywiście, na ile jest to jednak możliwe, staram się zawsze zachowywać polskie tradycje, uczyć piosenek patriotycznych oraz celebrować każde polskie święto. Dziś rano, z radością obudziłam go szklanką wody, tłumacząc, że jest lany poniedziałek. Po solidnym prysznicu z węża ogrodowego (pogoda nam na to pozwoliła) postanowiłam zrobić mu jakiś primaaprilisowy żart.



nk-widget