Czym jest polskość i na czym polega jej piękno? Dlaczego powinniśmy być wdzięczni naszym przodkom za tę spuściznę, którą jest wolna Polska?

Między innymi na te pytania odpowiada w swojej nowej książce pt. „Made In Poland: The Women and Men Who Changed the world” historyk i pisarz polskiego pochodzenia - Miltiades Varvounis. W wywiadzie dla POLONORAMY przedstawia główne idee książki motywowane własnymi doświadczeniami oraz tłumaczy jak wiele osobistości polskiego pochodzenia miało niebagatelny wpływ na historię Polski, Europy i Świata.

Skąd pomysł na książkę "Made in Poland: The Women and Men Who Changed the World”?
Pomysł pochodzi z książki o podobnym tytule o innym kraju (Węgry). Uświadomiłem sobie, sprawdzając dodatkowo w internecie, że istnieje kilka rodzajów takich książek dotyczących najważniejszych krajów świata. Każda z nich przez działania sławnych ludzi kształtowała obraz świata. Niestety, Polska była nieobecna w tej bibliografii, więc podobnie jak w przypadku biografii Sobieskiego, skorzystałem z okazji, by po raz kolejny promować Polskę w języku angielskim. Warto wspomnieć, że ta książka nie powstałaby bez wsparcia nielicznych którzy wierzyli w ten projekt. Książki bowiem nigdy nie są produktem tylko jednej osoby. Są produktem solidarności między pisarzem i jego bliskimi.

Podtytuł książki ("Women and Men”) wydaje się być „feministyczny”…
Na litość boską, nie! Tytuł wiąże się z polskim savoir vivre, ważnym elementem tradycji. To może być niezwykły tytuł dla obcokrajowców, ale jest to właściwy wybór, bo pokazuje też wyjątkową zaletę polskiej cywilizacji.

Więc książka jest zbiorem biografii?
Książka jest niczym drobna encyklopedia 100 Polaków, którzy zmienili nasz świat. Podzielona jest na dwie sekcje - pięćdziesiąt głównych i pięćdziesiąt drobnych biografii ważnych osobistości, z ich fascynującym życiem. Historycznych osobistości, które powinny być wzorem dla młodego, polskiego pokolenia żyjącego w kraju i za granicą. Moim celem było nie tylko, przypomnieć Polakom o ich wspaniałej przeszłości i czynach przodków, ale i pokazać reszcie świata, że Polska należy do czołówki krajów z największym wkładem w kształtowanie naszego świata. Ponadto, książka pokazuje, że Polska jest czymś więcej niż Antemurale Christianitatis, heroicznymi bitwami, husarią, Solidarnością czy znanymi przedstawicielami polskiej cywilizacji takich jak Kopernik, Marie-Curie czy Chopin.

ksiazka miltiadis

Ale czy Pana książka może zaoferować coś nowego dla czytelnika?
Dla obcokrajowców będzie to książka – perełka. Wśród polskich odbiorców może spotkać się z obojętnością. Wielu polskich czytelników uważa, iż zna wszystkich słynnych Polaków, którzy byli częścią postępu ludzkości. Jeśli sięgną po książkę, mogą być zaskoczeni odkrywając dorobek Polaków, nierozpoznawalnych nawet w Polsce. Jeśli przejdziesz ulicą i zapytasz 100 Polaków, kim był Wawrzyniec Suslyga, być może tylko 5 powie ci, co zasugerował w odniesieniu do najbardziej znanej historycznej osoby na przestrzeni wieków. Podczas moich badań sam odkryłem kilku Polaków, o których istnieniu nie wiedziałem. Ta mini encyklopedia powinna znaleźć miejsce w każdym polskim domu, bo chodzi o książkę, która będzie inspirować i przypominać Polakom o wielkich czynach przodków, o czasach, gdy Polska była częścią elity krajów, które ukształtowały świat. Działania i męstwo przodków zawsze powinny być sterownikami, inspirującymi kolejne działania w naszym życiu. Pytanie brzmi: kto zechce na poważnie uczyć się od swoich przodków?

Więc przeszłość zawsze może zaoferować wzorce dla młodego pokolenia?
Oczywiście! Moja rada dla wszystkich to: pozwól sobie na powitanie wewnątrz siebie przeszłości i czynów swoich przodków. Jestem osobą, jaką jestem, także dzięki działaniom córek i synów Grecji i Polski: filozofów, poetów, pisarzy, generałów, polityków, księży, awanturników… Nawet skromni robotnicy, jak Walentynowicz zainspirowali mnie, by stać się lepszym człowiekiem, ze świadomością, kim naprawdę jestem i jaki jest mój cel w życiu. Coraz częściej kogoś pytanie "Powiedz mi, kim jesteś", powoduje dezorientację i wywołuje powierzchowne odpowiedzi, lub nawet ich brak. Czemu? Ponieważ wielu z nas nie się starało się, odnaleźć się odpowiedzi na pytanie o to, kim naprawdę jesteśmy. Żyjemy w czasach konsumpcji, które nie pozwalają większości ludzi odkryć swoją wewnętrzną duszę. Wielu z nas nauczyło się dbać tylko o siebie i o swój standard życia. Jesteśmy przyzwyczajeni do pytań o pracę, model smartfona, który posiadamy i – pytań, kóre mają ustalić przede wszystkim jaką "etykietę” nosisz, a nie to, kim naprawdę jesteś. Postrzegamy innych bazując na pustym sposobie myślenia. A jednym z powodów tej pustki i nihilizmu jest brak wiedzy o przeszłości. Wiedzy, o tym czego starożytni Grecy i Rzymianie nauczyli nas; grecko-rzymskich oraz chrześcijańskich ideałów i wartości, bliskim Polakom podczas epoki renesansu. Bo polskość to dumne dziecko starożytnych ideałów.ksiazka miltiadis1

Czy polskość, rozumiana przez działania naszych przodków, może odgrywać znaczącą rolę w naszych czasach?
Polskość oznacza propozycję cywilizacji i sugestię sposobu życia, która prowadzi nas do wznoszenia trochę wyżej. To most, który daje nam możliwość zaoferowania czegoś dobrego dla innych ludzi. To cnota światła, która wyrzuca cienie i rozmycia. Bo polskość jest przeciwieństwem stanu nieistnienia, totalitaryzmu i nihilizmu w nowych warunkach liberalno-lewicowych. To wykup szlachetnych myśli, oczyszczenie duszy. Nie ma tu miejsca na brutalne idee, na pochmurne systemy, na pesymizm i desperacje, na ciemne kolory życia. Można by powiedzieć, że polskość odrzuca wszystko, co zbędne i… zachowuje tylko najwyższą substancję. Ale polskość to też, według słów piosenki Grzegorza Turnaua, wódka w parku. Ponieważ piękność to nie doskonałość; życie, idee i ludzie nie są idealni; toteż sposób na życie nie może być bez zarzutu. W rzeczywistości nic i nikt nie jest w stanie osiągnąć doskonałość, ale i tak wszystko może być zupełnie zadziwiające, piękne i niesamowite. Polskość nie oznacza doskonałości. Nie zmienia to jednak faktu, że jest niepowtarzalnym i pięknym skarbem, darem naszych przodków i jest to naszym obowiązkiem, aby skarb ten chronić; aby promować polskość.

Wielu mieszkańców Polski nie docenia tego, że są Polakami. Wydaje im się to oczywiste, a niekiedy nawet bezwartościowe...
Większość tych osób uległo praniu mózgu "nowoczesnymi" ideami, które mają niewiele wspólnego z cywilizacją zachodnią. Nie są w stanie zrozumieć, że ziemia, po której chodzą codziennie, jest przesiąknięta krwią i potem patriotów... Nie szanują tej ziemi, nie mają nic do zaoferowania dla narodu, więc nie są cennymi członkami polskiej rodziny. Prawda jest taka, że zrozumienie piękności polskości i odkrycie polskiej duszy, wymaga dużo wysiłku. Nie wystarczy mieć polski paszport czy nosić patriotyczne koszulki. Bo nastolatek z flagą ONR nie rozumie, co to jest polskość i polska dusza, inaczej nie należałby do takiej skrajnej organizacji. Kleobulos z Lindos, zaliczany przez Platona do siedmiu mędrców starożytnej Grecji mówił, że „Najlepszy jest umiar”. Także polskość nie toleruje skrajnych elementów i idei. Ostatecznie, moi greccy i polscy przodkowie, tacy jak Kleobulos, zrobili tak wiele dla postępu ludzkości, dla wolności, dla ochrony zachodnich wartości wobec wrogów ludzkości, że osobiście czuje się odpowiedzialny, za zrobienie tego samego w imieniu moich narodów. Trzeba pamiętać, że polskość to także przeszłość, ponieważ przeszłość ukształtowała duszę narodu. A gdy ludzie przestają postępować za głosem i wątkiem swoich przodków, maszerują prosto w otchłań.

ksiazka miltiadis2

Czy polskość może istnieć bez chrześcijaństwa?
Chrześcijaństwo i polskość są tak ściśle związane, jak linie na rękopisach, które badacze analizują z szacunkiem, kontynuując tradycję. Niektórzy ludzie nie są w stanie tego zaakceptować z powodu liberalno-lewicowej anty-zachodniej propagandy, ignorancji i braku wiedzy na głębszym poziomie; poziomie na którym należy wzmocnić ogólny kontekst i wytwarzając swoistą myśl, podnieść ciężar światła dla ludzkości. Bo ta bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje utraconych wartości grecko-rzymskich i chrześcijańskich.

Jakie były pierwsze reakcje Pana czytelników?
Pozytywne. Niektórzy byli podekscytowani ideą promowania polskiego dorobku na całym świecie. Były także negatywne reakcje, na przykład znanej osoby z Ameryki, odnośnie umieszczenia postaci Lecha Wałęsy w drugiej sekcji książki, podczas gdy Anna Walentynowicz znalazła się w jej głównej sekcji.

Ciekawe... Co właściwie zadecydowało o takim wyborze?
Nie chciałem umieścić dwóch osób z tego samego okresu i tych samych wydarzeń w sekcji głównej, a przykład, zarówno Polańskiego i Wajdy, Faktorowicza i Rubinsteina, Modrzejewskiego (Modjeski) i Bryły, Walentynowicz i Wałęsy. Zależało mi, by świat odkrył działalność Walentynowicz - „Anny Doroty Chrzanowskiej XX wieku” - wielkiej i prawdziwej bohaterki, córki Polski. By zrozumiał, że Solidarność to nie tylko Wałęsa. Walentynowicz zasługuje na lepsze miejsce na kartach historii świata, nie tylko w historii Polski. Oczywiście, niektórzy mogą uznać ten wybór za pobudkę polityczną. Trudne lub wręcz niemożliwe, aby przekonać takie osoby, że jest inaczej, bo książka dotyczy historii, promocji Polski i faktów.

Odnośnie faktów… zauważyłam, że w książce wspomniane są najnowsze informacje na temat współpracy Wałęsy z tajnymi służbami w trakcie lat 70tych. Jest to coś, co może prowokować dalsze reakcje…
Jako historyk, który szanuje przeszłości, nie mogłem postąpić inaczej. Zrobiłem to samo w przypadku A. Wolszczana, znanego astronoma z ogromnym wkładem do nauki, który miał mroczną przeszłość w czasach PRL. Nie mogłem też zignorować skandalu seksualnego Polańskiego. Najprawdopodobniej przeszłość ujawni ma, jeszcze więcej informacji o działaniach Wałęsy w tamtych czasach. W takich przypadkach historia nie okazuje miłosierdzia dla kontrowersyjnych działań ludzi.

ksiazka miltiadis3

Czy historia Polski ma lepszą promocję w naszych czasach? Co nowego lekcja historii Polski mogła by wnieść do historii Europy i świata?
Historia Polski ma lepszą promocję, ale to nie wystarczy. Potrzebne są dalsze wysiłki. Żeby Polska była krajem pewnym siebie, musi być krajem, w którym obywatele są dumni ze swojej tożsamości. Musimy dbać o to, żeby pokazywać Polskę w jak najlepszym świetle innym, ale też naszym obywatelom. Prawda jest, że prawie każde wielkie państwo w Europie tworzyło swoją własną narrację, swoją „mitologię” i silną „markę”, nawet jeśli mają każdy z nich ma wiele ciemnych stron w historii. Polska przez prawie całe XIX i XX wiek takiej szansy nie miała. Nie mogła promować swoich symboli narodowych, a okres komunizmu był również katastrofalny dla promocji polskiej historii za granicą. Aby to zmienić, potrzebny jest dobry marketing przy promowaniu chwalebnych momentów polskiej historii oraz dokonań Polaków. Aby poprawić swoją markę jako "Polska" potrzebni są ludzie kultury z wizją i ambicją, którzy będą służyć Polsce, a nie tylko sobie samym. Bo Polska to idea, w której państwo i obywatele powinni służyć polskości, zamiast myśleć tylko i wyłącznie o sobie i działać pod wpływem niszczącej postmodernistycznej i chaotycznej anty-zachodniej idei ze Szkoły Frankfurckiej i dawnych Marksistów. Żyjemy w czasach, w których niektóre siły powoli spróbują stworzyć nowy irracjonalny świat, nową cywilizację, w której rozum i wolność są martwe.

ksiazka miltiadis5

Czy myśli Pan, że Zachód, jak niektórzy twierdzą, umiera?
Żyjemy w czasach, w których racjonalność i uprzejmość są nieobecne w zachodnim społeczeństwie. Na Zachodzie ludzie zapomnieli, co jest dobre i złe, jakie są priorytety. Ludzie nie dbają o tradycje. Nie możemy ignorować rzeczywistości, tego, że Zachód jest bardzo „chory”. Sztuka, kultura, prawie wszystko znane jako "postmodernistyczne", stało się śmieciami. Lewicowa hegemonia w kulturze, która dominuje w ostatnich dziesięcioleciach, doprowadziła do upadku i chaosu w zachodnich społeczeństwach. Są one również widoczne przez coraz bardziej rosnące potęgi, takie jak korporacje, które przenikają do rządu, ostatecznie niszcząc go. Kościół jest także w upadku – brakuje mu charyzmatycznych księży, w związku z czym nie jest w stanie zainspirować ludzi. Nie możemy ignorować „rywali” Zachodu, takich jak islam, Rosja czy i Chiny, którzy korzystają z kulturowego i ekonomicznego upadku Zachodu. Te cywilizacje wiedza, jakie są ich priorytety, bo dla nich jest „Najpierw islam”, „Najpierw Rosja”. Na Zachodzie zapomnieliśmy co jest dla nas ważne.

Więc zgadza się Pan z cytatami, takimi jak „Najpierw Ameryka”?
To nie chodzi o to, czy się zgadzam, ale o rozsądek i rozum, aby zrozumieć, jak od wieków funkcjonuje świat. I dlatego nie jest zaskakujące, że Trump powiedział „Najpierw Ameryka”. Nie możemy ignorować faktu, że historia jest pełna konfliktów i przemocy, dlatego jeśli każdy naród chce przetrwać przed gniewem losu, musi znać swoje priorytety i także być przygotowanym na najgorsze w czasie pokoju. Bo według Heraklita z Efezu "Wojna jest ojcem Wszystkich, Wszystkich królem", a "Wszystko dzieje się zgodnie ze sporem i koniecznością". Jak zauważył Arystoteles, wojna jest powszechna, konieczna i wieczna, ponieważ gdyby ustała, świat uległby zagładzie, gdyż jedno z przeciwieństw zdobyłoby stałą przewagę. Faktycznie, wojna (walka, spór) jest metaforycznym czynnikiem sprawczym zmian w świecie, gwarantem równowagi i źródłem życia. Zawsze więc będziemy mieli do czynienia z rywalizacją i wojnami wśród różnych cywilizacji i narodów, bo taki jest życie. Dlatego Zachód nie może pozwolić zewnętrznym i wewnętrznym wrogom, na niszczenie tego, co nasi przodkowie zbudowali w ciągu ostatnich 2500 lat. Bo oni nie tylko zbudowali największą cywilizację, ale również zwyciężyłi tymczasowo w zderzeniu cywilizacji przeciwko despotycznemu wschodowi, zwłaszcza wobec islamu – prymitywną i imperialistyczną ideologią, która nadal jest najbardziej niebezpiecznym zagrożeniem dla całej ludzkości.

Ostatnie pytanie: Jakie są końcowe słowa dla czytelników, dla Polaków.
Nie wstydź się mówić, że jesteś dumną córką lub synem Polski. Miliony zginęły, abyś stał się członkiem polskiej cywilizacji. Zawsze masz w sobie elementy polskiej mentalności, które zostały utworzone z poświęceniem, na całej przestrzeni wieków. Rodzice muszą wychowywać dzieci w duchu patriotyzmu, jest to jeden z największych obowiązków i wyróżnień jakie im przypadają. Zignoruj nihilizm różnych środowisk - orwellowskie zaprzeczenie zachodnich wartości, obsługiwane przez większość mediów głównego nurtu. Staraj się przezwyciężyć trudności życia nie pozwalając sobie stać się człowiekiem bez duszy, ofiarą nowej irracjonalnej konsumpcji i poprawności politycznej, właśnie kiedy idziesz tylko do pracy, jesz i śpisz jak zahipnotyzowany, neomarksistowski zombie bez tożsamości. Spróbuj  zmienić coś przez działania, które będą korzystne dla narodu, a nawet dla reszty świata. Każde drobne działania mogą być przydatne do poprawy społeczeństwa polskiego oraz dla promocji Polski za granicą.

© rozmawiała: Marzena Mavridis

Miltiades Varvounis (www.miltiadesvarvounis.com) jest historykiem i pisarzem polskiego pochodzenia.


nk-widget