Ryanair obniżył opłaty za nadanie bagażu rejestrowanego. Zniknie też 15-kilogramowy limit, a każda nadawana walizka będzie mogła ważyć 20 kg. Za to osoby bez priorytetowego boardingu nie wezmą na pokład dwóch bagaży podręcznych.

Irlandzki przewoźnik niskokosztowy chce, aby jak najwięcej osób nadawało bagaż rejestrowany. W tym celu zdecydował się zwiększyć limit wagowy bagażu nadawanego do luku samolotu z obecnych 15 kg do 20 kg oraz zmniejszyć opłaty za tę usługę z 35 na 25 euro (ok. 105 złotych).

- Te zmiany w zasadach przewozu bagażu będą nas kosztować ponad 50 mln euro rocznie z powodu zmniejszonych opłat za nadawanie bagażu. Jednak wierzymy, że oferowanie możliwości nadawania większego bagażu za niższą cenę zachęcie większą liczbę pasażerów do nadawania bagażu, co z kolei zredukuje wysoką liczbę pasażerów, którzy stawiają się do bramek z dwoma torbami bagażu podręcznego, co powoduje opóźnienia lotów z powodu konieczności przenoszenia bagaży z pokładu do luku bagażowego - powiedział Kenny Jacobs, dyrektor marketingu Ryanair.

Zgodnie z nowymi zasadami, dwie sztuki bagażu podręcznego na pokład będą mogli wnieść jedynie pasażerowie, którzy wykupili usługę Priority Boarding oraz pasażerowie podróżujący z dzieckiem. Pozostałe osoby będą musiały przy bramce przekazać większą sztukę bagażu do luku bagażowego. W przypadku odmowy przekazania drugiej sztuki bagażu, pasażerom tym odmówione zostanie prawo wejścia na pokład. Bagaż będzie jednak transportowany za darmo.

Jak tłumaczy przewoźnik, obostrzenia zostały wprowadzone, gdyż wielu pasażerów nadużywało polityki bagażowej, a także przez to, że przy wysokich średnich współczynnikach wypełnienia na lotach Ryanair, sięgających w sierpniu 97 proc., w schowkach brakowało miejsca na bagaż, co powodowało opóźnienia lotów.

- Mamy nadzieję, że przez ograniczenie pasażerów non-priority do wnoszenia na pokład tylko jednej sztuki bagażu - ich walizki na kółkach będą bezpłatnie umieszczane w luku bagażowym przy bramkach - przyspieszymy boarding i wyeliminujemy opóźnienia lotów spowodowane brakiem miejsca na połączeniach o wysokim obłożeniu, gdzie trzeba umieścić w schowkach 364 bagaży (182 pasażerów po dwie torby) - powiedział Jacobs.

Nowe zmiany wejdą w życie 1 listopada tego roku.

Dominik Sipiński

pasazer.com



nk-widget