W niedzielę 8 lipca mieliśmy okazję zobaczyć, jak bawią się dzieci na obozie letnim w Koryncie.

Ośrodek Summer Fun położony jest w malowniczej okolicy, zaraz pod górami, z której rozpościera się widok na zieloną część Koryntu, wewnątrz natomiast jest kolorowym miejscem, w którym od razu chce się spędzić wakacje.

Kolorowe domki, schody i ogrom atrakcji przyciągają zarówno dzieci, jak i rodziców do pozostawienia tam swoich pociech.

Kompleks zawiera trzy baseny o różnej głębokości, dzieci na początku przechodzą testy, aby określić ich poziom pływania i przydzielić do basenu odpowiedniego do ich zdolności. Poza basenami znajdują się tutaj również ogromne trampoliny, sterowane samochodziki, boiska do piłki nożnej, koszykowej i siatkówki. Uczestnicy mogą spróbować swoich sił na małej ściance wspinaczkowej czy podczas lekcji łucznictwa. Ogrom atrakcji i specjalnie przygotowany harmonogram nie pozwala na nudę!

oboz korynt3

Znajduje się tutaj również stołówka, serwująca pięć posiłków dziennie, mała kaplica i biuro organizatorów obozu. Zajęcia odbywają się głównie na świeżym powietrzu, widok wszystkich dzieci śpiewających i tańczących razem zapiera dech w piersiach. Na jeden turnus kwalifikuje się 300-400 dzieci w przedziale wiekowym 6-15. Obóz dofinansowany jest przez Agencję Zatrudnienia OAED. Agencja to podmiot prawny podlegający prawu publicznemu z siedzibą w Atenach i znajdujący się pod nadzorem Ministra Pracy, której celem jest realizacja polityki rządu o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu.

Wszystkie warunki otrzymania dofinansowania na kolonię w Koryncie można znaleźć na stronie samej organizacji OAED lub na stronie ośrodka Summer Fun. Podstawą jest, aby roczny dochód ze wszystkich źródeł całej rodziny, nie przekroczył 28 000 euro.

oboz korynt4

Pojechaliśmy na kolonię w niedzielę, w dniu, kiedy rodzice mogą odwiedzić swoje pociechy, aby dowiedzieć się czegoś, u samego źródła. Końcowy odcinek drogi do Summer Fun wiedzie przez zielone tereny z kilkoma domkami w oddali, już od samej bramy słyszymy śpiewy i śmiechy dzieci. To był dopiero początek. Kiedy weszliśmy na ogromne boisko do koszykówki, uśmiech sam pojawiał się na twarzy. Wszystkie dzieci z obozu, a było ich ok. 300, śpiewały i tańczyły razem z opiekunami, a na ich opalonych buziach widniała radość. Po wspólnym śpiewie dla widowni, składającej się ze stęsknionych rodziców, dzieci mogły nareszcie wpaść w objęcia mamy lub taty i spędzić z nimi przedpołudnie. Rozemocjonowane zdawały relację z całego tygodnia świetnej zabawy i opowiadały o nowych koleżankach i kolegach z kolonii.

oboz korynt2

Mieliśmy okazję porozmawiać z dziewczynkami z rodzin polsko-greckich, które właśnie kończyły swój pobyt:
- „To już moja trzecia kolonia w Koryncie i jestem bardzo zadowolona. Bardzo mi się podoba atmosfera jaka panuje na obozie”- powiedziała Kasia.
- „Poznajemy nowe koleżanki, opiekunowie są super, lubię tutaj wracać”- dodała Magda.

Zapytaliśmy również, co podoba im się w Summer Fun najbardziej, okazało się, że najważniejsze dla dzieci są różnorodne zajęcia dodatkowe, gdzie mogą nabyć nowe umiejętności, zajęcia na basenie i dobre jedzenie.

Ada, jedna z dziewczynek, oprowadziła nas po ośrodku, pokazała, gdzie odbywają się zajęcia, jak wyglądają domki, w których mieszkają i które miejsca lubi najbardziej. Przestrzeń ośrodka jest imponująca, kręte ścieżki oznaczone znakami, kolorowe budynki i drzewa. To wszystko buduje cudowną atmosferę, którą chłoną dzieci i ich rodzice. Młodzi wczasowicze nie mają czasu na nudę, opiekunowie organizują czas od rana do późnego wieczora, poza sjestą, która przeznaczona jest na odpoczynek, dla wszystkich.

oboz korynt1

Podsumowując, inicjatywa takich wyjazdów to wspaniały pomysł dla rodzin, które spełniają warunki programu, warto wypełnić wniosek i w ten sposób zapewnić dziecku odskocznię od codzienności, możliwość poznania rówieśników i odbycia pierwszej lekcji samodzielności. Na obozie dzieci są bezpieczne, opiekunowie to wspaniali, otwarci ludzie a rodzice mają możliwość cotygodniowych odwiedzin. Dzieci opuszczające ośrodek z uśmiechem, ale równie z żalem, że muszą wyjeżdżać, są najlepszym dowodem na to, że to świetny pomysł na wakacje.

Aneta Brzuska



nk-widget